fot. FB Bartłomiej Kubkowski/arch. prk24/ed.prk24

Bartłomiej Kubkowski ponownie mierzy się z jednym z najtrudniejszych wyzwań pływackich. Sportowiec rozpoczął piątą próbę przepłynięcia Bałtyku wpław. W piątek wystartował ze Szwecji i zamierza pokonać około 160 kilometrów do polskiego wybrzeża.

Przed nim kilkadziesiąt godzin nieprzerwanego wysiłku w zimnej wodzie, przy zmiennych warunkach pogodowych i wysokich falach. Pływak nie może korzystać z żadnej pomocy fizycznej ze strony załogi. Dozwolone jest jedynie przekazywanie napojów i pożywienia. 

To już piąta próba Kubkowskiego. Rok temu był bardzo blisko celu. Po ponad 50 godzinach spędzonych w wodzie zabrakło mu zaledwie 11 kilometrów do brzegu. Z powodu utraty orientacji i pogarszającego się stanu zdrowia zdecydowano o przerwaniu wyzwania.

- Wiem, że ta trasa jest do przepłynięcia - mówił Bartłomiej Kubkowski na antenie Radia Koszalin po jednej z wcześniejszych prób.

W styczniu 2025 roku pływak ustanowił w Koszalinie rekord świata w 24-godzinnym pływaniu. W ciągu doby pokonał 4143 długości 25-metrowego basenu w koszalińskim aquaparku, przepływając łącznie 103 kilometry i 580 metrów.

Kubkowski nie jest jednak jedynym Polakiem, który w tym roku podjął próbę przepłynięcia Bałtyku. W tym samym czasie z morzem ponownie mierzy się także olimpijka Karolina Szczepaniak. Oboje płyną nie tylko po sportowy sukces, ale również dla szczytnego celu. Kubkowski prowadzi zbiórkę na rzecz Fundacji Cancer Fighters, natomiast Szczepaniak zbiera środki na rehabilitację 14-letniego Piotra Małolepszego po ciężkim urazie rdzenia kręgowego.

red./zn

Czytaj więcej