fot. PAP/EPA/J.CASARES
Hiszpania będzie od środy mierzyć się z czwartą falą upałów tego lata – wynika z informacji podanych przez państwową agencję meteorologiczną AEMET. Temperatury mogą sięgać 40 stopni Celsjusza i zwiększą zagrożenie pożarami.

Według AEMET temperatury przekroczą 38 st. C w znacznej części Półwyspu Iberyjskiego, a w dolinie rzeki Ebro oraz na nizinach w środkowej i południowej części osiągną 40 stopni.

Czwarta fala upałów ma miejsce w trakcie gaszenia pożarów w różnych częściach kraju, w tym w prowincji Avila, w Madrycie i w Castellon w Walencji na wschodzie Hiszpanii. Jak podkreśliła AEMET, wiatr, niska wilgotność i upały mogą utrudnić akcje gaśnicze.

We wtorek szef MSW Hiszpanii Fernando Grande-Marlaska poinformował, że sytuacja związana z pożarami rozwija się „dość pozytywnie”. Od początku roku pożary strawiły już 175 tys. ha powierzchni; ponad 180 tys. osób zostało ewakuowanych lub nie może przemieszczać się z powodu pożarów.

Sześć regionów znajduje się w stanie poważnego zagrożenia pożarami: Andaluzja, Aragonia, Kastylia-La Mancha, Estremadura, Galicja i Kraj Basków. Ostrzeżenia wydano również w Asturii, Kantabrii, Kastylii i Leon, Katalonii, Madrycie, Nawarrze i regionu La Rioja.

W ubiegłym roku najpoważniejsze pożary miały miejsce w sierpniu. Według Europejskiego Systemu o Pożarach Lasów (EFFIS) w 2025 r. w Hiszpanii płomienie strawiły ponad 393 tys. hektarów.

Prócz pożarów wysokie temperatury stanowią bezpośrednie zagrożenie dla mieszkańców Hiszpanii – przypomniał we wtorek portal telewizji Telemadrid. W 2025 r. z powodu upałów zmarło ponad 3,8 tys. osób; w br. to już prawie 2,7 tys. osób.

PAP