fot. KMP w Koszalinie
Weekendowe poszukiwania 18-letniej mieszkanki Koszalina zakończyły się szczęśliwie. Młoda kobieta, która opuściła miejsce zamieszkania i znajdowała się w kryzysie emocjonalnym, została odnaleziona dzięki pracy psa tropiącego i jego przewodnika.

Zgłoszenie o zaginięciu 18-letniej mieszkanki Koszalina wpłynęło do Komendy Miejskiej Policji w weekend późnym wieczorem. Z przekazanych informacji wynikało, że kobieta może znajdować się w kryzysie emocjonalnym. Do działań skierowano przewodnika psa służbowego z Wydziału Prewencji wraz z psem patrolowo-tropiącym Tytusem (służbowe imię Wagot).

Po pobraniu śladu zapachowego pies podjął trop, prowadząc funkcjonariuszy ulicami miasta. Po przejściu kilku kilometrów doprowadził ich do miejsca, w którym przebywała zaginiona. Kobieta została odnaleziona cała i zdrowa, a następnie przekazana pod opiekę rodziny.

Tytus jest najmłodszym psem służbowym w koszalińskiej komendzie. Wraz ze swoim przewodnikiem zakończył szkolenie w Zakładzie Kynologii Policyjnej w Sułkowicach i od początku czerwca pełni służbę w Koszalinie oraz na terenie powiatu.

Interwencja pokazuje, jak istotną rolę podczas poszukiwań osób zaginionych odgrywają psy tropiące. Ich skuteczność opiera się nie tylko na naturalnych predyspozycjach, ale także na wielomiesięcznym szkoleniu i ścisłej współpracy z przewodnikiem.

KMP w Koszalinie/aś