Rzecznik MSZ Maciej Wewiór wyraził głęboki smutek w związku z informacją, że ofiarą ataku w Berlinie była obywatelka Polski. Zapewnił, że konsul RP w Berlinie pozostaje w kontakcie z niemieckimi władzami oraz zapewni rodzinie zmarłej niezbędne wsparcie konsularne. Dodał, że dorosła córka zmarłej przebywa w szpitalu.
„Wstrząśnięci i z głębokim smutkiem przyjęliśmy informację, że ofiarą tragicznego ataku w Berlinie była obywatelka Polski. Składamy najszczersze wyrazy współczucia rodzinie i bliskim zmarłej” - napisał w poniedziałek na X Wewiór.
Przekazał, że konsul RP w Berlinie pozostaje w kontakcie z niemieckimi władzami oraz zapewni rodzinie niezbędne wsparcie konsularne.
Później w poniedziałek Wewiór poinformował PAP, że dorosła córka zmarłej Polki przebywa obecnie w szpitalu i nie ma informacji aby jej życiu zagrażało niebezpieczeństwo. - Wiemy też, że została ona poinformowana o tym, że jej matka nie żyje - podkreślił. Przekazał też, że zmarła była zameldowana w Polsce.
Wewiór podkreślił, że MSZ nie ma wiedzy, by wśród pozostałych osób poszkodowanych w ataku byli jeszcze obywatele Polscy.
Zaznaczył, że polski konsul w ramach swoich kompetencji oferuje pełne wsparcie rodzinie i bliskim zmarłej, które będzie zależało od potrzeb tej rodziny.
- Z naszej strony to różnie wygląda, będzie teraz kwestia identyfikacji, potem sprowadzenia zwłok - o ile rodzina będzie chciała pochować ją w Polsce. To nie MSZ przeprowadza sprowadzenie zwłok, o ile taka będzie decyzja rodziny, ale jesteśmy w stanie przeprowadzić ją przez cały ten proces, wyjaśnić wszystkie kwestie. Wszelkie możliwe wsparcie w ramach kompetencji konsularnych będzie zapewnione, jeśli tylko będzie takie oczekiwanie rodziny - zapewnił rzecznik MSZ.
O tym, że kobieta, która zginęła w sobotę w ataku na Paradę Równości w Berlinie, jest obywatelką Polski, poinformował nieco wcześniej w poniedziałek burmistrz Berlina. Zgodnie z jego słowami Polka przebywała w niemieckiej stolicy wraz ze swoją córką.
W sobotę późnym wieczorem mający libańskie korzenie 21-letni Abdul B. wjechał furgonetką w tłum ludzi w alejce w berlińskim parku Tiergarten. Nieopodal odbywała się Parada Równości. W ataku zginęła kobieta, a 29 osób zostało rannych.
W niedzielę sprawca zamachu został zastrzelony podczas policyjnej operacji na terenie ogródków działkowych w berlińskiej dzielnicy Spandau.
PAP/zn
.