fot. Monika Kwaśniewska/Polskie Radio Koszalin
Celne oko, pewna ręka i sportowa rywalizacja - tego nie zabrakło podczas kolejnego turnieju łuczniczego w Koszalinie. W zawodach zorganizowanych przez Stowarzyszenie Koszalińska Kompania Rycerska spotkali się zarówno doświadczeni zawodnicy, jak i osoby, które dopiero zaczynają swoją przygodę z łukiem.

Turniej pokazał, że łucznictwo może być pasją łączącą pokolenia. Obok doświadczonych łuczników rywalizowali najmłodsi uczestnicy. Jak podkreślali, najważniejszy nie był wynik, ale sama możliwość oddawania strzałów, zdobywania nowych umiejętności i wspólnego spędzenia czasu.

- Nie liczę na jakieś specjalnie dobre wyniki, ale samo strzelanie jest frajdą. Każdy ma radość z tego, że może spróbować swoich sił - mówili uczestnicy. Podkreślali też, że korzystanie z łuku wymaga odpowiedzialności i zachowania zasad bezpieczeństwa.

Jak zaznaczył Krzysztof Brzeziński, mistrz Stowarzyszenia Koszalińska Kompania Rycerska, łucznictwo to nie tylko sportowa rywalizacja, ale także sposób na aktywne spędzanie czasu i nawiązywanie kontaktów z osobami o podobnych zainteresowaniach.

- To nietypowy, rodzinny sposób spędzenia wolnego czasu. Można się spotkać, wymienić doświadczeniami, a przy okazji trochę wyciszyć - powiedział.

Stowarzyszenie Koszalińska Kompania Rycerska zaprasza wszystkich chętnych do Parku Robin Hooda w Koszalinie. W każdą sobotę i niedzielę, w godzinach od 9.00 do 18.00, można spróbować swoich sił w strzelaniu z łuku. Organizatorzy zapewniają sprzęt i zapraszają zarówno dorosłych, jak i dzieci - już od 5. roku życia.

Monika Kwaśniewska/aś

Posłuchaj

uczestnicy wydarzenia Krzysztof Brzeziński - mistrz Stowarzyszenia Koszalińska Kompania Rycerska