Kto z nas nie chciałby żyć długo i cieszyć się dobrym zdrowiem – bez bólu i niepełnosprawności? Nie jest tajemnicą, że wiele osób fascynują tzw. niebieskie strefy, czyli miejsca na mapie świata, których mieszkańcy wyjątkowo często dożywają sędziwego wieku, zachowując przy tym doskonałą kondycję. To między innymi Sardynia, Okinawa i Ikaria. Choć dieta mieszkańców tych regionów różni się w szczegółach, łączy ją kilka istotnych elementów: spożywanie lokalnej, jak najmniej przetworzonej żywności, duża ilość warzyw, owoców, ryb i orzechów oraz ograniczenie mięsa. Podstawę codziennego jadłospisu stanowią rośliny strączkowe – fasola, soczewica i ciecierzyca. Do tego dochodzą regularna aktywność fizyczna, nawet w bardzo późnym wieku, oraz bliskie relacje z rodziną i sąsiadami.
W naszym regionie również nie brakuje osób, którym udało się dożyć stu lat, a nawet więcej. Dwie takie panie mieszkają między innymi w Domu Pomocy Społecznej w Mielnie. Z jedną z nich - Wandą Groch - rozmawiałam o tym, jak żyła i co sprawiło, że przez całe życie cieszyła się dobrym zdrowiem. Okazało się, że w mieleńskim DPS-ie mieszkańców zbliżających się do setnych urodzin jest znacznie więcej. O tym m.in. mówiła na naszej antenie Joanna Kopiec-Parysiak - kierownik Działu Opiekuńczo-Terapeutycznego.
W drugiej części audycji skupiliśmy się na ruchu. Była jednak mowa o takiej aktywności, którą wielu z nas podejmuje z przyjemnością - o ćwiczeniach wykonywanych tanecznym krokiem. Chodziło oczywiście o zumbę.