fot.PAP/Piotr Kowala
Do zdarzenia doszło we wtorek 14 lipca. Podróżujący hulajnogą 16-latek zderzył się z nieoznakowanym radiowozem policyjnym i poniósł śmierć na miejscu.

Prokurator Ewa Dziadczyk, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Koszalinie, poinformowała, że policjanci wracali radiowozem z czynności służbowych. - Na miejscu przeprowadzono oględziny z udziałem prokuratora oraz biegłego z zakresu wypadków drogowych. Wstępne ustalenia wskazują, że 16-latek z nieustalonych dotąd przyczyn, wjechał na tor jazdy radiowozu, doprowadzając do zderzenia - przekazała prokurator.

W sprawie prowadzone jest postępowanie przygotowawcze. Do dalszych badań zabezpieczono zarówno hulajnogę, jak i radiowóz. Jak podkreśliła prokurator, funkcjonariusze znajdujący się w pojeździe byli trzeźwi.

Rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Koszalinie zaznaczyła, że na obecnym etapie postępowania nikomu nie przedstawiono zarzutów.

- Na tym etapie nie może być mowy o postawieniu zarzutów. Trwają przesłuchania świadków, a kluczowym dowodem będzie opinia biegłego, która pozwoli ustalić przyczyny tego wypadku - powiedziała.

Ewa Dziadczyk dodała, że w przypadku spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym kodeks karny przewiduje karę do 8 lat pozbawienia wolności.

Prokuratura Okręgowa w Koszalinie zwraca się również z prośbą do osób, które były świadkami zdarzenia, lub przebywały w okolicach miejsca wypadku (14 lipca około 11:20) o pilny kontakt (tel. 94 34-28-657, e-mail: rzecznik.prasowy.pokos@prokuratura.gov.pl).

Radosław Zmudziński/lp

Posłuchaj

prokurator Ewa Dziadczyk, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Koszalinie cz.1 prokurator Ewa Dziadczyk, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Koszalinie cz.2