fot. arch. prk24

Co roku, wraz z wakacjami, na plaże  „wracają” te same problemy - podtopienia, niebezpieczne kąpiele w miejscach niestrzeżonych, ignorowanie czerwonej flagi i wchodzenie na falochrony.

Leszek Pytel, szef mieleńskich ratowników, przypomniał podstawowe zasady bezpieczeństwa obowiązujące w czasie wypoczynku nad wodą i zaapelował o rozsądek.

- Na strzeżonych kąpieliskach obowiązuje odpowiednie oznakowanie. Czerwona boja wyznacza strefę płytkiej wody przeznaczoną dla osób, które nie potrafią pływać. Żółta boja wyznacza obszar dla osób umiejących pływać. Jeśli nie czujemy się pewnie, nie wypływajmy poza wyznaczone strefy - instruował.

- Mamy również radiowęzeł, za pośrednictwem którego informujemy plażowiczów o zagrożeniach. Wskazujemy miejsca, gdzie woda jest najgłębsza oraz gdzie występują wiry - dodał.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja na plażach niestrzeżonych. -  Dno morza może zmieniać się z dnia na dzień. To, co jednego dnia wydaje się bezpieczne i dobrze nam znane, następnego może wyglądać zupełnie inaczej - podkreślił Leszek Pytel.

Turyści, których spotkał nasz reporter, przyznali, że dbają o swoje bezpieczeństwo podczas wypoczynku nad morzem.

- Przede wszystkim rodzice powinni zachować czujność i pilnować swoich dzieci. Nie wchodzimy do wody, gdy wywieszona jest czerwona flaga. Jeśli ktoś słabo pływa, lepiej pozostać bliżej brzegu, niż niepotrzebnie ryzykować - podkreślali.

W gminie Mielno na 17 kąpieliskach bezpieczeństwa mieszkańców i turystów strzeże ponad 80 ratowników.

Radosław Zmudziński/lp

Posłuchaj

Leszek Pytel, szef mieleńskich ratowników Turyści