fot. Maciej Kornas/prk24

Licea ogólnokształcące były najczęściej wskazywanym pierwszym wyborem przez absolwentów szkół podstawowych podczas tegorocznej rekrutacji do szkół ponadpodstawowych w Słupsku. Trwa końcowy etap naboru, który zdecyduje o tym, gdzie uczniowie rozpoczną naukę od 1 września.

Jak podkreśla wiceprezydent Słupska Beata Chrzanowska, preferencje kandydatów mogą w przyszłości odbić się na lokalnym rynku pracy. - To jest problem w sytuacji, kiedy chcemy rozwijać przemysł w okolicach Słupska. Potrzebni nam są technicy do wykonywania ważnych zawodów i prac potrzebnych na lokalnym rynku pracy - powiedziała.

Choć licea dominowały jako pierwszy wybór kandydatów, to łącznie więcej podań wpłynęło do techników. - Uczniowie wybierający licea najczęściej myślą o dalszej nauce na uczelniach wyższych. Z kolei ci, którzy chcą zdobyć konkretny zawód i kwalifikacje, decydują się na technika - wyjaśnia dyrektor Zespołu Szkół Agrotechnicznych w Słupsku Iwony Wojtkiewicz wynika to z różnych planów edukacyjnych młodzieży. 

Już jutro zostaną opublikowane listy kandydatów zakwalifikowanych i niezakwalifikowanych do poszczególnych szkół. Zakwalifikowani uczniowie będą musieli do poniedziałku potwierdzić wolę nauki, dostarczając do wybranej szkoły oryginały świadectwa ukończenia szkoły podstawowej oraz zaświadczenia o wynikach egzaminu ósmoklasisty. Brak tych dokumentów w wyznaczonym terminie będzie oznaczał rezygnację z miejsca.

Ostateczne listy kandydatów przyjętych i nieprzyjętych zostaną opublikowane we wtorek 21 lipca. Tego samego dnia rozpocznie się także rekrutacja uzupełniająca do szkół, które po zakończeniu pierwszego naboru nadal będą dysponowały wolnymi miejscami.

Maciej Kornas/zn

Posłuchaj

Beata Chrzanowska Iwona Wojtkiewicz