W 83. rocznicę zbrodni wołyńskiej działacze lokalnych struktur Konfederacji i Nowej Nadziei rozpoczęli na cmentarzu komunalnym w Koszalinie akcję „Kwiaty Wołynia”. Podczas wydarzenia rozdawali mieszkańcom niebieskie kotyliony oraz materiały informacyjne poświęcone pamięci ofiar.
Jak podkreślał przewodniczący okręgu Konfederacji Jan Kazimierz Adamczyk, pamięć o wydarzeniach z Wołynia ma znaczenie także dla współczesnych relacji polsko-ukraińskich.
- To nie jest tylko spór historyczny. To jest kwestia tego, jak zbudujemy wspólną przyszłość. Jeżeli nie będzie prawdy w tych stosunkach międzynarodowych, jeżeli Ukraińcy nie wyrzekną się zbrodni i jej gloryfikowania, to nie będziemy mogli mówić o braterstwie i przyjaźni między narodami - powiedział.
Prezes koszalińskiego oddziału Nowej Nadziei Filip Gawroński zwrócił uwagę na kwestię ekshumacji ofiar zbrodni wołyńskiej.
- Jeżeli chcemy budować współpracę między Polską a Ukrainą, to musi być ona oparta na prawdzie. Nie ma lepszego sposobu na jej pokazanie niż rozpoczęcie na szeroką skalę ekshumacji. Prawdopodobnie nie będziemy mieli lepszej okazji niż teraz, aby doprowadzić do tego, by te ekshumacje na Ukrainie ruszyły - mówił.
11 lipca 1943 roku, określany jako „krwawa niedziela”, był dniem kulminacji masowych ataków na ludność polską na Wołyniu. Od tego roku, na mocy obowiązującej ustawy, 11 lipca obchodzony jest jako Narodowy Dzień Pamięci o Polakach - Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA.
Katarzyna Chybowska/zn