fot. PAP

Rodzice dwulatka byli pijani, gdy interweniowała u nich policja. Funkcjonariusze zostali przez nich skopani i opluci. Trzeba było wezwać kolejny patrol, skuć rodziców dziecka w kajdanki. Oboje usłyszeli zarzuty, dziecko trafiło do pogotowia opiekuńczego - podała w czwartek kołobrzeska policja.

Patrol policji interweniował u rodziny po zgłoszeniu o awanturze, którą przy dwuletnim synku mieli wywołać jego pijani rodzice. Kłótnia miała rozpocząć się już na klatce schodowej jednego z bloków w Kołobrzegu. Efektem był przewrócony wózek dziecięcy.

Funkcjonariusze zbadali trzeźwość rodziców dwulatka. Jak podała kołobrzeska policja, 19-letnia matka chłopca miała 2 promile alkoholu w organizmie, 21-letni ojciec - 2,4 promila. W trakcie interwencji oboje zaczęli szarpać, pluć i kopać policjantów. Konieczne było wezwanie kolejnego patrolu i zakucie nietrzeźwych rodziców dziecka w kajdanki. Oboje zostali zatrzymani i trzeźwieli w policyjnej celi.

19-latka i 21-latek usłyszeli zarzuty znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy, za co grozi do 3 lat więzienia.

Dwulatek trafił do pogotowia opiekuńczego. O sprawie jego nietrzeźwych rodziców poinformowany został sąd rodzinny.

PAP/aś