Morskie farmy wiatrowe będą ważnym elementem systemu energetycznego. Inwestycje wpłyną na bezpieczeństwo Polski - mówił w Łebie wiceminister Funduszy i Polityki Regionalnej Jan Szyszko. Pierwszy prąd z morskiej elektrowni ma popłynąć już za kilka tygodni. Inwestycje realizują Orlen oraz kanadyjski koncern Northland Power.
Jan Szyszko zaznaczył podczas konferencji prasowej, że Polska na inwestycje energetyczne otrzyma łącznie 70 miliardów złotych z Krajowego Planu Odbudowy.
- 10 miliardów złotych z tej kwoty zostanie przeznaczone na budowę morskich farm wiatrowych. Docelowo na Bałtyku powstanie 348 wiatraków. Ich łączna moc będzie porównywalna z wydajnością kopalni w Bełchatowie. Projekt będzie realizowany do 2031 roku, ale pierwsza elektrownia zostanie uruchomiona w lipcu tego roku - powiedział Jan Szyszko.
Polityk zaznacza, że inwestycje w offshore to poprawa bezpieczeństwa energetycznego Polski: - Przykładem była wojna w Iranie, gdzie wzrosły ceny ropy, gazu, a później nawozów. Każdy surowiec importowany zza granicy jest narażony na wahanie cen. Jeżeli produkujemy prąd z rozproszonych źródeł, to będziemy bardziej niezależni energetycznie.
W ramach Krajowego Planu odbudowy Polska inwestuje także m.in. w modernizacje sieci przesyłowych.
Marcin Turalski