fot. pixabay.com/arch.prk24

Prezydent Koszalina Tomasz Sobieraj nie zrezygnował planów introdukcji wiewiórek rudych, które miałyby „zamieszkać” w Parku Książąt Pomorskich. Jak poinformowała jego rzeczniczka prasowa Anna Makarewicz, sprawa wymaga jednak spełnienia kilku procedur.

- Projekt zakłada montaż specjalnych budek dla wiewiórek, punktów dokarmiania oraz stworzenie przestrzeni sprzyjającej bytowaniu tych zwierząt. Kluczowym problemem okazał się fakt, że Park Książąt Pomorskich jest obiektem zabytkowym wpisanym do rejestru zabytków i każda ingerencja w jego przestrzeń wymaga zgody konserwatora zabytków. Bez uzyskania pozwoleń miasto nie może rozpocząć realizacji inwestycji - tłumaczy Anna Makarewicz.

Większości zapytanych przez naszego reportera Koszalinian pomysł introdukcji wiewiórek się podoba, jednak nadleśniczy Nadleśnictwa Sławno Tadeusz Lewandowski wskazuje na to, że intensywnie wykorzystywany przez ludzi miejski park nie jest odpowiednim miejscem dla tych zwierząt.

Nadleśniczy tłumaczy, że wiewiórki nie będą mogły migrować, co stanie się problemem, wówczas gdy ich populacja znacznie się powiększy. - One wymagają dużych przestrzeni - dodaje.

Data i koszty sprowadzenia wiewiórek do Koszalina nie są jeszcze znane.

rz/zas

Posłuchaj

Anna Makarewicz, rzecznik prasowa prezydenta Koszalina mieszkańcy Koszalina Tadeusz Lewandowski, nadleśniczy Nadleśnictwa Sławno