Czym dziś jest wolność i dlaczego wciąż trzeba o niej mówić? To pytania, jakie padały w czasie rozmów Katarzyny Kużel i Tomasza Trana w naszym plenerowym studiu „Na Dobry Dzień”, które stanęło na dziedzińcu Muzeum w Koszalinie. Gościmy na II Festiwalu „Fale Historii, Fale Wolności”.
Cezary Łazarewicz - dziennikarz, reporter, autor książek o najnowszej historii, współpomysłodawca festiwalu
- W czasie wyborów 4 czerwca (1989 roku) czuliśmy się wszyscy braćmi. Naszym marzeniem było stać się częścią świata oddzielonego od nas żelazną kurtyną. Tak się stało. Dziś, jeżdżąc po Polsce i pamiętając szary, betonowy PRL,widzę, że ten cud przemiany jest nieporównywalny z czym innym - mówił Cezary Łazarewicz. Na pytanie, nawiązujące do dzisiejszego festiwalowego panelu „Wolność nie jest dana raz na zawsze. Lekcja 1989 roku”, jak najskuteczniej przekazywać wiedzę i wartości przyświecające wydarzeniom sprzed 37 lat, odpowiedział: - Najlepiej przez świadków historii.
Karolina Świętosławska i Marcin Bachtiak - autorzy projektu „Pamięć w fotografii #Unitra81 Białogard”
Mówiąc o impulsie do stworzenia projektu upamiętniającego pierwszy strajk okupacyjny w Polsce w okresie stanu wojennego, który wybuchł 14 grudnia 1981 r. w Zakładzie Zespołów Elektronicznych „Unitra -Unitech” w Białogardzie, autorzy #Unitra81 Białogard powiedzieli: - Chcieliśmy zostawić po sobie coś ważnego i przybliżyć tamte wydarzenia młodym osobom, które mijając na ulicy starszych ludzi, nie wiedzą, jaka wiąże się z nimi historia.
Iwona Markowska oraz Gabriela Woźniak i Jan Materko z Zespołu Szkół Ponadpodstawowych W Białogardzie
Dziesięcioro uczniów, wśród nich Gabriela Woźniak i Jan Materko, z ZSP w Białogardzie, pod opieką nauczycielki historii Iwony Markowskiej, odniosło sukces w konkursie organizowanym przez IPN, realizując projekt „Unitra-Unitech. Dzień Sprzeciwu” tworząc m.in. film dokumentalny o strajku z 1981 roku. - Nasze miasto ma większą i ciekawszą historię niż się nam wydaje - mówili.
Joanna Chojecka - dyrektorka Muzeum w Koszalinie
- Tematy tożsamościowe, regionalne, międzypokoleniowe musiały zaistnieć - tak o założeniach festiwalu mówiła Joanna Chojecka. Pytana o obecność na wydarzeniu młodych ludzi, odpowiedziała: - Jako instytucja, ale także pokolenie dorosłych, jesteśmy zobowiązani do przekazywania im naszego kodu kulturowego.
Michał Wójcik - historyk, dziennikarz, scenarzysta filmów dokumentalnych, współpomysłodawca festiwalu
- Tutaj jest możliwość, aby twórców tej historii jeszcze pytać, zobaczyć, że to normalni ludzie z krwi i kości, a nie ze spiżu, „wyciągnąć” ile się da. To świetna lekcja historii - tak Michał Wójcik odpowiedział na pytanie, czym koszaliński festiwal wyróżnia się na tle innych wydarzeń historycznych.