Sejmowa komisja regulaminowa pozytywnie zaopiniowała w czwartek wniosek Prokuratury Krajowej, która chce postawić posłowi PO z Koszalina kolejne dwa zarzuty.

Komisja będzie rekomendować Sejmowi przyjęcie wniosków śledczych.

- Komisja pozytywnie zaopiniowała oba punkty wniosku. Pierwszy dotyczył rozszerzenia zarzutów wobec posła o przyjęcie korzyści materialnych i pranie brudnych pieniędzy. Drugi zakłada zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci aresztu - powiedział Polskiemu Radiu Koszalin poseł PiS Włodzimierz Bernacki, przewodniczący komisji.

Wiceprzewodniczący komisji, poseł PO Tomasz Głogowski uważa, że decyzja komisji nie była zaskoczeniem: - W komisji większość ma bowiem ugrupowanie rządzące. Wszystkie argumenty sprowadzają się jednak jedynie do zeznań osób, które także są oskarżone. Pytaliśmy, czy jest jakikolwiek inny dowód, ale nie uzyskaliśmy odpowiedzi. Nasze wątpliwości budzi także wniosek o areszt posła Gawłowskiego, tym bardziej, że sąd już dwukrotnie orzekł, że trzymiesięczny areszt był już wystarczającym środkiem zapobiegawczym.

Głosowanie komisji było tajne. Wniosek komisji trafi do Sejmu i będzie głosowany.

Nowe zarzuty wobec polityka PO związane są z apartamentem w Chorwacji. Według prokuratury poseł miał go przyjąć jako łapówkę od kołobrzeskiego biznesmena. W zamian miał oferować przychylność i poparcie przedsiębiorcy przy przetargach organizowanych przez Zachodniopomorski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie. Zarzuty dotyczą okresu, gdy polityk był wiceministrem ochrony środowiska w rządach PO-PSL.

Zdaniem śledczych poseł miał też wspólnie z innymi osobami podejmować czynności „mające na celu udaremnienie lub znaczne utrudnienie stwierdzenia przestępczego pochodzenia nieruchomości i razem z innymi »ustalonymi osobami« zorganizował fikcyjną umowę sprzedaży apartamentu”. Dokumenty dotyczące jego zakupu zostały znalezione w grudniu 2017 r., podczas przeszukania domu posła PO.

Poseł Gawłowski ma już pięć zarzutów, w tym trzy o charakterze korupcyjnym. Twierdzi, że jest niewinny, a sprawa ma charakter polityczny. Polityk trzy miesiące tego roku (od kwietnia do lipca) przebywał w tymczasowym areszcie w Szczecinie. Wyszedł na wolność po wpłaceniu pół miliona złotych kaucji.

ak/ar

Czytaj więcej

Posłuchaj

poseł PiS Włodzimierz Bernacki, przewodniczący sejmowej komisji regulaminowej
poseł PO Tomasz Głogowski, wiceprzewodniczący sejmowej komisji regulaminowej