Polska domaga się od Komisji Europejskiej oceny wpływu zawieranych umów handlowych z krajami spoza Unii na rolnictwo państw członkowskich. Taki postulat zgłosił w Brukseli minister rolnictwa Stefan Krajewski na unijnej naradzie ministerialnej.
Powiedział, że chodzi zarówno o zbadanie wpływu na rynki krajowe poszczególnych państw, jak i analizę produktów wrażliwych takich jak cukier.
- Te umowy, które zostały zawarte, to jest około 16 procent całościowej produkcji cukru na rynku europejskim, więcej niż produkuje cukru Polska. Nie może być tak, że z jednej strony szukamy pieniędzy na wsparcie naszych rolników, naszych przetwórców, a z drugiej strony są swobodnie podpisywane umowy, które niosą wiele zagrożeń dla lokalnych producentów - powiedział szef resortu rolnictwa.
Od początku tego miesiąca jest stosowana umowa z krajami Mercosuru, czyli z Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem. Ostatnio Komisja zakończyła też wieloletnie negocjacje handlowe z Indiami i z Australią.
Kilka dni temu Komisja zawarła również umowę z Meksykiem, choć ona - jak tłumaczył minister Krajewski - nie jest zagrożeniem dla europejskich rolników. Meksyk raczej jest importerem, a nie eksporterem produktów rolnych.
IAR/aj