Cały obszar pożaru jest aktualnie pod kontrolą, choć w środku niego wciąż są miejsca, które wymagają stałej interwencji strażaków - poinformował w czwartek szef MSWiA Marcin Kierwiński. Po tej ciężkiej nocy jesteśmy umiarkowanymi optymistami - dodał.
Jak zaznaczył szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji podczas czwartkowej konferencji prasowej w Józefowie, „jeżeli chodzi o kwestię zagrożeń dla budynków mieszkalnych, na dzisiaj ryzyko znacząco spadło”.
- Wczorajsze ustawienie linii obrony przez strażaków i służby Lasów Państwowych okazało się skuteczne. Wydaje się, że dziś to zagrożenie jest na minimalnym poziomie, choć cały czas podkreślam, że sytuacja może być dynamiczna - zastrzegł. - Cały obszar pożaru jest aktualnie pod kontrolą, choć w środku tego obszaru wciąż są miejsca, które płoną, które wymagają stałej interwencji strażaków. Natomiast obszar geograficzny jest opanowany - powiedział Kierwiński.
Wśród celów strategicznych na najbliższy dzień Kierwiński wymienił zabezpieczenie „rozprzestrzeniania się ewentualnego pożaru na wschód po przekroczeniu drogi technicznej nr. 5. Od strony zabezpieczenia strażacy pracowali całą noc, by to ryzyko było jak najmniejsze”. Jak dodał, straż monitoruje jakość powietrza, wprowadzone zostały także pojazdy wojskowe, by oczyścić pasy drogi. - Po tej ciężkiej nocy jesteśmy umiarkowanymi optymistami - ocenił minister.
Pożar w powiecie biłgorajskim wybuchł we wtorek po południu w Puszczy Solskiej na Lubelszczyźnie, gdzie znajdują się m.in. rezerwaty przyrody, parki krajobrazowe, obszary sieci Natura 2000, pomniki przyrody, tereny ochrony gatunkowej roślin i zwierząt. W akcji gaszenia ognia bierze udział kilkuset strażaków oraz śmigłowce i samoloty gaśnicze. Strażacy walczą z pożarem lasu, który do środy wieczorem pożar objął w sumie ok. 500 ha. W trakcie akcji rozbił się samolot gaśniczy dromader, w wyniku czego zginął pilot maszyny.
PAP/aś