fot. policja.gov.pl (zdjęcie poglądowe)

49-letni mężczyzna, który na początku kwietnia opuścił zakład karny, w krótkim czasie ponownie wszedł w konflikt z prawem. W Mielnie ukradł samochód, prowadził go pod wpływem alkoholu i złamał sądowy zakaz kierowania pojazdami. Został zatrzymany przez policję i trafił do tymczasowego aresztu na trzy miesiące.

Policjanci zatrzymali 49-letniego mężczyznę, który niedługo po opuszczeniu zakładu karnego, ponownie dopuścił się przestępstw. Jak ustalono, na początku kwietnia odzyskał wolność, jednak szybko wrócił na drogę przestępstwa.

Do zdarzenia doszło w centrum Mielna. Mężczyzna dokonał kradzieży pojazdu, a następnie, mimo wydawanych przez funkcjonariuszy sygnałów świetlnych i dźwiękowych, nie zatrzymał się do kontroli i podjął próbę ucieczki skradzionym autem. Po krótkim pościgu został jednak skutecznie zatrzymany przez policję.

Badanie alkomatem wykazało ponad pół promila alkoholu w jego organizmie. Dodatkowo funkcjonariusze ustalili, że 49-latek posiada aktywny sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

W trakcie dalszych czynności śledczy ujawnili, że to nie jedyne przestępstwa na jego koncie. Mężczyzna miał wcześniej ukraść plecak z dokumentami oraz kartą kredytową, a następnie dwukrotnie próbować nią płacić.

Zatrzymany usłyszał szereg zarzutów, w tym kradzieży pojazdu, kierowania w stanie nietrzeźwości oraz niestosowania się do orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów.

Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy. O dalszym losie 49-latka zdecyduje sąd.

KMP w Koszalinie/aś