Pomoc drugiemu człowiekowi nie zawsze jest łatwa, ale pan Mirosław Grudziel z Łaz pokonał już wiele barier i, nie oglądając się na innych, wyciągał pomocną dłoń do tych, którzy jej potrzebowali. Nie zawsze była to łatwa pomoc, jednak nigdy się nie poddawał. Pan Mirosław nie oczekuje orderów ani dyplomów za to, co robi. W pewnym momencie przyszła jednak chwila refleksji i - jak sam mówi - zamieścił w mediach społecznościowych „chwali-post”. Zrobił to po to, by pokazać, że w życiu, poza dobrami konsumpcyjnymi, istnieją rzeczy piękniejsze i szlachetniejsze - pomoc drugiemu człowiekowi.