W zaparkowanym w Łebie (woj. pomorskie) samochodzie, przerobionym na kampera, doszło w niedzielę do wybuchu instalacji ogrzewania. Dwie osoby zostały poszkodowane. Na miejscu lądował śmigłowiec LPR.
- Kobieta w wieku około 50 lat doznała rozległych oparzeń, obejmujących około 50 proc. powierzchni ciała. Mężczyzna w podobnym wieku ma poparzoną twarz. Obie osoby zostały objęte opieką zespołów ratownictwa medycznego i przetransportowane do szpitala - poinformował kpt. Andrzej Piechowski z KW PSP w Gdańsku.
Wybuch nastąpił w niedzielę przed godz. 11.30 przy ul. Turystycznej. Na miejscu pracowały trzy zastępy straży pożarnej oraz dwa zespoły ratownictwa medycznego. Do zdarzenia zadysponowano także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Przyczyny zdarzenia będą ustalane przez policję.
Paweł Drożdż/PAP/red.