Posłowie Prawa i Sprawiedliwości przeprowadzili kontrolę poselską w Szpitalu Wojewódzkim im. Mikołaja Kopernika w Koszalinie. Podczas wizyty padły pytania o sytuację finansową i kadrową placówki.
Jak wyjaśniają parlamentarzyści, powodem kontroli są m.in. wątpliwości dotyczące finansowania szpitala oraz sygnały o problemach w jego funkcjonowaniu.
- Chcemy sprawdzić, jak wygląda obecna sytuacja szpitala w kwestii finansowania, dostępności lekarzy i specjalistów oraz sytuacji personelu. Pytamy też o środki z KPO - czy trafiły do Koszalina, w jakiej wysokości i na co zostały przeznaczone – wyjaśnia Marek Subocz.
Zdaniem Janusza Cieszyńskiego kluczowe jest to, jak placówka radzi sobie przy rosnących kosztach i ograniczonych środkach. - Kontrakt na ten rok jest o ponad 50 milionów złotych mniejszy, a jednocześnie rosną koszty. W budżecie NFZ brakuje 23 miliardów złotych, więc pojawia się pytanie, skąd mają się wziąć środki na ewentualne zwiększenie finansowania – mówi.
Czesław Hoc skrytykował działania rządu dot. publicznej służby zdrowia i wskazał na szerszy problem funkcjonowania systemu. - Działania rządu w aspekcie funkcjonowania publicznej służby zdrowia są zdecydowanie złe i stale eskalują. Mówi się o zapaści, katastrofie, a nawet o igraniu z ludzkim zdrowiem i życiem. Dochodzi do dehumanizacji medycyny i uprzedmiotowienia pacjenta, który staje się kolejnym numerem w procedurze.
Rzecznik szpitala Marzena Sutryk potwierdza, że doszło do spotkania parlamentarzystów z dyrektorem placówki Piotrem Sołtysińskim. Jak podkreśla, rozmowy miały spokojny i merytoryczny charakter.
- Dyrektor udzielił części odpowiedzi na miejscu, natomiast pozostałe posłowie otrzymają na piśmie zgodnie z ich życzeniem - informuje.
Działacze Prawa i Sprawiedliwości zapowiadają, że gdy tylko otrzymają odpowiedzi, podzielą się nimi z opinią publiczną.
Monika Kwaśniewska/zn