Gościem Anny Popławskiej w „Rozmowie dnia” był marszałek województwa zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz, który m. in. komentował wybory władz Koalicji Obywatelskiej i mówił o planach związanych z zarządzaniem marszałkowskimi szpitalami.

Mówiąc o wynikach wyborów na szefów struktur Koalicji Obywatelskiej, zgodnie z którymi będzie kierował zachodniopomorską KO, marszałek, wskazując na przyszłoroczne wybory parlamentarne, stwierdził: - W kontekście tego, co nas czeka, mam poczucie dużej odpowiedzialności.

W czasie rozmowy padły także pytania dotyczące sytuacji w zachodniopomorskich jednostkach ochrony zdrowia należących do samorządu wojewódzkiego (w Koszalinie są to: Samodzielny Publiczny Specjalistyczny Zespół Gruźlicy i Chorób Płuc, Szpital Wojewódzki im. Mikołaja Kopernika oraz Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy).

Jedno z pytań odnosiło się do publicznie podanej informacji, że jeden z lekarzy w koszalińskim Szpitalu Wojewódzkim przez pół roku zarobił ponad 1,6 mln złotych. Jak takie wynagrodzenia pogodzić z brakiem pieniędzy na finansowanie ochrony zdrowia? - To jest ogólnopolski problem, powiedzmy wprost, nadmiernego wykorzystywania tego, że mamy bardzo mało specjalistów - stwierdził marszałek.

- Ja się bardzo cieszę, że tego typu przykłady dotyczące zarobków w pewnych obszarach medycznych, są nazywane. To będzie pokazywało, kto i dlaczego protestuje - kontynuował nawiązując do, spotykających się z wielkim oporem personelu, planów konsolidacji podległych województwu jednostek. - Moim celem nie jest czynić dobrze jakiejś wybranej grupie zawodowej. Moim celem i obowiązkiem jest zabezpieczenie zachodniopomorskich pacjentów. Oni nie będą mieli lepszego dostępu do lekarza, jeśli nie zrobimy systemu bardziej sprawiedliwego i efektywnego. A dziś (…) rozpraszamy pieniądze i zasoby ludzkie po wielu placówkach.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy.

ap/zas

Posłuchaj

„Rozmowa dnia”: Olgierd Geblewicz