Uczniowie koszalińskich szkół średnich mieli okazję z bliska zobaczyć mundury, wyposażenie i broń żołnierzy wyklętych podczas spotkania w Przystanku Historia Instytutu Pamięci Narodowej w Koszalinie.
Młodzież podkreślała, że na lekcjach historii często mówi się o żołnierzach drugiej konspiracji oraz o przypadającym wkrótce ich święcie. Jednak bezpośrednie spotkanie z rekonstruktorami w oryginalnych mundurach zrobiło na nich duże wrażenie. - Pan opowiadał ciekawie o odzieży i codziennym życiu w tamtych czasach, także o nękaniach. Fajnie, że nasza szkoła bierze udział w takich uroczystościach, bo uczniowie mogą się dzięki temu wiele dowiedzieć - mówił jeden z uczniów.
Jak zaznaczył Marcin Maślanka ze Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej „Gryf”, grupa od lat zajmuje się przybliżaniem historii żołnierzy wyklętych. Spotkania z młodzieżą pozwalają nie tylko opowiedzieć o ich losach, ale też pokazać, jak trudna i niebezpieczna była ich służba.
- To nie było tak jak w piosence o pięknych, malowanych ułanach. To byli żołnierze, którzy znosili trudy życia partyzanckiego w trudnych warunkach polowych. Często zmieniali miejsca pobytu, nosili zużyte, brudne wyposażenie, spali w lasach i dźwigali na sobie wiele kilogramów sprzętu. Za to wszystko ponosili też represje - więzienia Urzędu Bezpieczeństwa i tortury - wyjaśnił Maślanka.
1 marca obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych - święto państwowe ustanowione 3 lutego 2011 roku.
Katarzyna Chybowska/lp