Zaproszenie Renaty Pacholczyk przyjęli: burmistrz Mielna Adam Czycz i wójt gminy Świeszyno Marek Brzostko.
Burmistrz Mielna - Adam Czycz
Wciąż nie ma porozumienia pomiędzy gminami Sianów i Mielno w sprawie przyszłości sołectwa Łazy. Spór trwa od 2023 roku, kiedy miejscowość została włączona do gminy Sianów. Od tego czasu samorząd Mielna podejmuje kolejne próby odzyskania Łaz - obecna jest już trzecią z rzędu.
W międzyczasie przeprowadzono ankietę wśród mieszkańców, w której, jak podkreślił burmistrz Mielna, większość respondentów opowiedziała się za powrotem Łaz do gminy Mielno.
Jak zaznaczył Adam Czycz, mimo wielokrotnych prób nawiązania dialogu i deklarowanej gotowości do kompromisu, osiągnięcie porozumienia wciąż pozostaje poza zasięgiem. - Próbujemy się dogadać, ale niestety jest to bardzo trudne. Propozycje pojednania z naszej strony są realne i możliwe do wdrożenia, jednak warunki stawiane przez drugą stronę są dla nas nie do przyjęcia - dodał.
Burmistrz zapewnia, że nie jest zmęczony staraniami o Łazy, ponieważ przez wiele lat miejscowość rozwijała się wspólnie z Mielnem. - Budowaliśmy coś razem przez długi czas. Łazy były integralną częścią naszej gminy, zarówno pod względem społecznym, jak i infrastrukturalnym - podkreślił. - Męczy mnie natomiast to, że w przekazie burmistrza Sianowa jesteśmy przedstawiani jako strona, z którą nie da się rozwiązać problemu. To nie sprzyja rozmowom ani budowaniu wzajemnego zaufania.
Wójt gminy Świeszyno - Marek Brzostko
Zima nie odpuszcza, a jej skutki mocno odczuwają mieszkańcy gminy Świeszyno. Po intensywnych opadach śniegu, gołoledzi i marznącym deszczu przyszedł czas roztopów. Efekt? Wiele dróg gruntowych jest w bardzo złym stanie.
- Najpierw przez półtora miesiąca walczyliśmy ze śniegiem i gołoledzią, a teraz mamy roztopy, zalania i podtopienia. Drogi gruntowe są miejscami w stanie bardzo złym. Mieszkańcy mają realny problem, żeby dojechać do swoich posesji - przyznał wójt gminy Świeszyno Marek Brzostko.
Jak podkreślił, obecnie możliwości interwencji są ograniczone. - Tej wody jest po prostu tyle, że nic się nie da zrobić. Musimy poczekać, aż trochę obeschnie. Ale systematycznie będziemy te drogi utwardzać już na trwałe. Nie wyobrażam sobie, żeby takie sytuacje się powtarzały - zapowiedział.
Ponadto gmina realizuje także inwestycję kanalizacyjną w Zegrzu Pomorskim. Projekt jest w 100 procentach finansowany ze środków zewnętrznych. - Dostaliśmy potwierdzenie finansowania, ale musimy zbudować kanalizację do kwietnia. Przetarg rozstrzygnięty, umowa podpisana, wykonawca solidny. To inwestycja w całości finansowana z zewnątrz, więc gmina nie dokłada ani złotówki - powiedział wójt.
Dodatkowo Świeszyno pozyskało ponad 600 tys. zł z KPO na zabezpieczenie infrastruktury wodociągowej. - Chodzi o wzmocnienie systemów przed cyberatakami, dodatkowe źródła zasilania, serwery zapasowe i monitoring infrastruktury. W dzisiejszych, niepewnych czasach to bardzo ważne - podkreślił.