W przypadku weta prezydenta w sprawie programu SAFE rząd znajdzie sposób, by mimo to wprowadzić w życie jego założenia – mówił dziś w Pile wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki.
Jego zdaniem krytyka tego programu to czysta polityka, a ewentualne weto prezydenta wobec ustawy w tej sprawie nie spowoduje odrzucenia zaplanowanych działań i inwestycji. - Jestem przekonany, że w takim przypadku rząd znajdzie sposób, by pozaustawowo wprowadzić w życie przynajmniej większość tego programu. Jest on ważny dla bezpieczeństwa Polski, a my - jako Koalicja 15 października - o to bezpieczeństwo dbamy.
Wiceminister odniósł się też do relacji między krajami Europy a Stanami Zjednoczonymi. Jak mówił, rolą Polski jest m.in. minimalizowanie napięć w tych stosunkach.
- W przeciwieństwie do niektórych krajów europejskich Polska nie chce i nie może pozwolić sobie na wybór między „amerykańskim tatusiem” a „europejskimi mamusiami”. Potrzebujemy na naszym terytorium zarówno wojsk amerykańskich, jak i wojsk sojuszników natowskich z Europy. Dlatego będziemy starali się zmniejszać napięcia między Europą a USA – podkreślił.
Jak zaznaczył Marcin Bosacki, relacje Polski ze Stanami Zjednoczonymi są lepsze niż niektórym mogłoby się wydawać. - Mamy z Ameryką silne związki wojskowe, ekonomiczne i w zakresie bezpieczeństwa. I chcemy je dalej rozwijać – mówił.
Wiceminister Marcin Bosacki przyjechał do Piły w ramach wewnętrznej kampanii w Koalicji Obywatelskiej. Stara się o stanowisko przewodniczącego regionu KO w Wielkopolsce. Dziś spotkał się z działaczami partii z północnej Wielkopolski.
Przemysław Grabiński/zn