Gościem Arkadiusza Wilmana w „Rozmowie dnia” był poseł Nowej Lewicy, lider partii w Zachodniopomorskiem Dariusz Wieczorek, który mówił m.in. o dzisiejszym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego oraz wystawił ocenę koszalińskim działaczom swojej partii.

Rozmowę rozpoczęły pytania dotyczące dzisiejszego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Dariusz Wieczorek krytycznie ocenił wprowadzenie do planu spotkania punktu dotyczącego domniemanych rosyjskich biznesowo-prywatnych kontaktów Włodzimierza Czarzastego.

Poseł stwierdził, że jest to „punkt typowo polityczny” i dodał, że marszałek Sejmu w ostatnim czasie sam wystąpił o sprawdzenie kontrwywiadowcze. - Wszystko jest ok, jestem o tym absolutnie przekonany - zapewnił. Jednocześnie zaznaczył, że „akcja rodzi reakcję” i należy spodziewać się, że w czasie posiedzenia RBN będzie „próba wprowadzenia punktu” dotyczącego przeszłości prezydenta Nawrockiego.

Pytany o to, czy Polska powinna przystąpić do tworzonej przez Donalda Trumpa Rady Pokoju, Dariusz Wieczorek powiedział: - Po pierwsze, musimy zobaczyć w dokumentach, czym ta rada jest (...). Po drugie, Lewica nigdy nie siądzie do stołu z Łukaszenką, a słyszeliśmy, że on do Rady Pokoju przystąpił.

Poseł mówił też o szansach na to, by pod ustawą o statusie osoby najbliższej oraz nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa znalazł się prezydencki podpis.

Odnosząc się do niedawnego otworzenia nowej siedziby Nowej Lewicy w Koszalinie i tworzenia Biura Interwencji Obywatelskich, poseł stwierdził: - Koszalińska Lewica pod nowym przewodnictwem (Marka Łagodzkiego - dop. red.) nabrała wiatru w żagle (…). Cieszy nas to ogromnie, bo to jest dobry prognostyk na zbliżające się wybory.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy.

aw/zas

Posłuchaj

„Rozmowa dnia”: Dariusz Wieczorek