fot. Przemysław Grabiński/prk24

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przygotowuje się do podjęcia decyzji dotyczącej przebiegu drogi S11 między Piłą a Jastrowiem. Z tego powodu zaplanowano cykl spotkań z mieszkańcami miast i gmin położonych wzdłuż planowanej trasy.

Jedno z takich spotkań odbyło się dziś w Pile. Część uczestników zwracała uwagę na możliwe pogorszenie komfortu życia, inni podkreślali zagrożenia dla cennych walorów przyrodniczych, jakie - ich zdaniem - może nieść budowa drogi ekspresowej. - Dla nas część tych propozycji przebiegu drogi jest nie do przyjęcia. Rujnują majątek ludzi, a także przyrodę - mówili.

GDDKiA musi podjąć decyzję o nowym przebiegu trasy S11 między Piłą a Jastrowiem, ponieważ okazało się, że wcześniej wytyczony wariant mógłby negatywnie wpływać na obszar chroniony Natura 2000. Jak powiedział Polskiemu Radiu Koszalin pełniący obowiązki dyrektora oddziału GDDKiA w Poznaniu Patryk Kosicki, podczas spotkań z mieszkańcami omawiane są obecnie nowe warianty przebiegu tej trasy.

- Od marca ubiegłego roku prowadzimy nową inwentaryzację przyrodniczą, żeby jak najlepiej zdiagnozować ten teren. Punktem wyjścia jest fragment 3A skorygowany względem poprzedniego wniosku oraz dodatkowo dwa wschodnie warianty, maksymalnie wychodzące z obszaru Puszczy nad Gwdą, po to, aby istniały alternatywy, gdyby okazało się, że wariant przebiegający przez puszczę jest definitywnie niemożliwy – wyjaśnił.

Patryk Kosicki dodał, że urzędnicy uważnie wsłuchują się w głosy mieszkańców, jednak ostateczna decyzja zawsze jest kompromisem i rzadko kiedy satysfakcjonuje wszystkie strony. - Mieszkańcy jednej gminy będą chcieli jeden wariant, a innej gminy drugi. Chcemy pokazać wszystkie trzy warianty i wysłuchać głosu społeczeństwa, aby móc wybrać i wskazać ten, który będzie, powiedzmy, najmniej społecznie dolegliwy.

Odcinek Jastrowie-Piła to część przygotowywanej drogi ekspresowej S11 na trasie Piła-Szczecinek. Inwestycję podzielono na trzy odcinki. Dla dwóch pozostałych: Turowo-Podgaje oraz Podgaje-Jastrowie prace toczą się bez podobnych utrudnień. Lada dzień GDDKiA powinna rozstrzygnąć przetargi na ich budowę. W przypadku odcinka Piła-Jastrowie trzeba jednak liczyć się z opóźnieniem realizacji inwestycji.

- Tam, gdzie ogłosiliśmy przetargi, jeśli w tym roku wyłonimy wykonawców, prace powinny potrwać do lat 2030–2031. W przypadku odcinka Piła–Jastrowie myślę, że zakończą się dwa lata później, czyli maksymalnie w latach 2032-2033 - poinformował Patryk Kosicki.

Kolejne spotkania informacyjne dotyczące drogi S11 Piła–Jastrowie odbędą się: jutro o godzinie 16.00 w hali sportowej w Tarnówce, w środę o godzinie 16.00 w sali wiejskiej w Skórce oraz w czwartek o godzinie 16.30 w świetlicy wiejskiej w Dobrzycy.

Przemysław Grabiński/zn

Posłuchaj

Patryk Kosicki cz.4 Patryk Kosicki cz.2 Patryk Kosicki cz.1 mieszkańcy