fot. PAP/Tomasz Gzell
Wśród jego założeń znalazły się: zniesienie abonamentu rtv, a w zamian finansowanie TVP i PR z budżetu, likwidacja Rady Mediów Narodowych i gwarancje apolityczności władz mediów publicznych.

Projekt przedstawiła pod koniec października ub.r. ministra kultury Marta Cienkowska: - Potrzebujemy transparentnych konkursów, które będą oparte na kryteriach kompetencji. Każdy kandydat i kandydatka, która będzie wybierana do ciał związanych z mediami publicznymi, musi przede wszystkim spełniać wymogi apolityczności oraz eksperckości -podkreśliła.

Cienkowska zapowiedziała także likwidację abonamentu radiowo-telewizyjnego i przeznaczenie 2,5 mld zł z budżetu na finansowanie mediów publicznych. Nazwała to konkretnym i „stabilnym finansowaniem”, które będzie uzupełnione o waloryzację i inflację.

Pod koniec grudnia ub.r. w opinii do projektu Ministerstwo Finansów i Gospodarki wskazało jednak, że nie widzi możliwości finansowania mediów publicznych z budżetu państwa przed osiągnięciem poziomu deficytu sektora finansów publicznych 4 proc. Jako rozwiązanie proponowano zastąpienie abonamentu innym źródłem dochodów.

Zastąpienie abonamentu dotacją budżetową, ustalaną corocznie przez ministra finansów, zakwestionowała także KRRiT, wskazując, że ma to umożliwić „uznaniowe określanie kwot”. Zastrzeżenia Rady budzi też powiększenie składu KRRiT, nowy sposób powoływania władz mediów publicznych oraz uproszczenia w dziedzinie koncesji i zezwoleń.

Wiceminister kultury Maciej Wróbel pytany w połowie stycznia o źródła finansowania mediów publicznych mówił, że jest to przedmiotem konsultacji między resortami.

- My stoimy na stanowisku, że Europejski Akt o Wolności Mediów wymusza na nas zapewnienie stabilnego finansowania z budżetu państwa właśnie po to, żeby żadna władza, grupa interesów nie mogła wpływać na to, by media publiczne otrzymywały mniej. Chcemy tę kwotę wpisać w ustawie jako tę, która jest głównym fundamentem finansowania mediów publicznych - zaznaczył.

Projekt noweli ustawy medialnej zakłada także likwidację Rady Mediów Narodowych. Jak wyjaśniła szefowa resortu kultury, przedstawiając projekt, kompetencje organu przejmie KRRiT. Na pytanie, czy po wejściu w życie ustawy kadencja obecnej KRRiT wygaśnie, ministra odpowiedziała, że „nie wyobraża sobie innego scenariusza”.

Projektowane przepisy zakładają, że KRRiT będzie złożona z dziewięciu członków powoływanych na sześć lat i – zgodnie z zasadą rotacyjności – co dwa lata następować będzie wymiana jednej trzeciej składu. – Czterech członków miałby wybierać Sejm, dwóch – Senat, a trzech – prezydent. Wymogami dodatkowymi będzie poparcie branżowych organizacji pozarządowych.

Szefowa MKiDN poinformowała, że proponowane są jednoosobowe zarządy spółek medialnych, powoływane na pięć lat przez apolityczną KRRiT na wniosek komisji konkursowej. – Rady nadzorcze w przypadku spółek ogólnopolskich: pięcioosobowy skład, w przypadku spółek regionalnych: trzyosobowy skład i pięcioletnia kadencja - powiedziała.

Pytana o to, kiedy nastąpi zniesienie likwidacji mediów publicznych, powiedziała, że „zostanie ona zakończona w momencie, kiedy nowa ustawa wejdzie w życie”. Zaznaczyła, że jasno deklaruje, że cofnięcie likwidacji mediów publicznych nie nastąpi teraz. – Chcemy wprowadzić nowe standardy i tylko ustawą (…) jesteśmy w stanie zmienić sytuację mediów publicznych w Polsce – dodała Cienkowska.

Pierwotnie projekt wprowadzał także ograniczenia w wydawaniu mediów samorządowych. - Do zadań jednostek samorządu terytorialnego nie należy wydawanie prasy - oceniła ministra. Mówiła, że „jednostki samorządu terytorialnego będą mogły wydawać biuletyny informacyjne, które nie będą zawierały treści publicystycznych ani reklam”. - Biuletyny musiałyby zawierać informację o finansowaniu ze środków samorządu terytorialnego - wskazała. Zakaz wydawania prasy przez samorządy został jednak usunięty z projektu.

- Został podważony przez resort spraw wewnętrznych i administracji, a, jak wiadomo, MSWiA reprezentuje w tym przypadku korporacje samorządowe, które są przeciwne temu zapisowi. Traktujemy to jako uwagę wniesioną na etapie konsultacji publicznych, tak samo jak rekomendacje ministra finansów co do budżetu mediów publicznych. Wszystkie te uwagi będą analizowane i ostateczną decyzję podejmie Rada Ministrów, a potem parlament - powiedział 9 stycznia w „Gazecie Wyborczej” Wróbel.

Później MKiDN poinformowało, że pracuje nad nowym programem wsparcia dla mediów lokalnych. Będą mogły wziąć w nim udział wyłącznie media niepowiązane z jednostkami samorządu terytorialnego.

Wiceminister kultury w połowie stycznia wyraził również nadzieję, że nowelizacja ustawy medialnej trafi pod głosowanie w parlamencie w ciągu kilku najbliższych miesięcy.

PAP