Zaproszenie Renaty Pacholczyk przyjęli: dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Koszalinie Henryk Kozłowski oraz starosta białogardzki Paweł Wiśniewski.

Dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Koszalinie - Henryk Kozłowski

Wyraźny spadek liczby ofert pracy - tak wygląda aktualna sytuacja na rynku pracy w Koszalinie i powiecie koszalińskim. Jak podkreślił dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Koszalinie Henryk Kozłowski, nie jest to efekt masowych zwolnień, lecz ostrożności pracodawców.

Na koniec grudnia 2025 roku w ewidencji PUP w Koszalinie figurowało 5075 osób bezrobotnych, czyli o ponad 600 więcej niż rok wcześniej. - To najwyższy poziom od marca 2023 roku. Wzrosła również stopa bezrobocia - w powiecie koszalińskim z 11,2 do 12,1 proc., a w samym Koszalinie z 4,7 do 5,5 proc. - powiedział.

- Nie obserwujemy fali zwolnień grupowych - podkreślił dyrektor. - Liczba osób rejestrujących się po utracie pracy z winy pracodawcy jest bardzo podobna jak rok temu. Jak wyjaśnił, pracodawcy coraz częściej nie uzupełniają wakatów powstałych np. po przejściu pracowników na emeryturę czy rentę.

Potwierdzeniem tej tendencji jest spadek liczby ofert pracy i to mimo obowiązku zgłaszania wolnych miejsc pracy przez instytucje publiczne. - Pracodawcy czekają na rozwój sytuacji gospodarczej i skutki kolejnej podwyżki płacy minimalnej - mówił Henryk Kozłowski. - Ostrożność widać niemal w każdej branży.

Dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Koszalinie - Henryk Kozłowski

Starosta białogardzki - Paweł Wiśniewski

Sześć nowych linii autobusowych, lepszy dojazd do szpitala i realna odpowiedź na wykluczenie komunikacyjne. Jak podkreślił Paweł Wiśniewski, transport publiczny w mniejszych miejscowościach nie jest dodatkiem, ale podstawową usługą dla mieszkańców.

- To są połączenia, które powinny istnieć. Dzięki nim mieszkańcy mogą dojechać do szpitala, przychodni, urzędu czy załatwić codzienne sprawy w Białogardzie - mówił starosta.

Powiat uruchomił sześć nowych połączeń autobusowych, m.in. z Karlina, Tychowa, Sławoborza i mniejszych miejscowości. Szczególnie istotne jest skomunikowanie gmin ze szpitalem powiatowym w Białogardzie. - Projekt realizowany jest dzięki środkom z Rządowego Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych - ponad 500 tys. zł rocznie, przy wkładzie własnym powiatu wynoszącym ok. 70 tys. zł - wyjaśnił starosta.

- Bez wsparcia państwa takie połączenia byłyby nierentowne dla przewoźników komercyjnych. Ten fundusz istnieje właśnie po to, by przeciwdziałać wykluczeniu komunikacyjnemu - podkreślił.

Nowe połączenia są szczególnie ważne w okresach, gdy gminne przewozy - np. szkolne - nie funkcjonują. Wtedy to właśnie autobusy powiatowe zapewniają regularne kursy. - Zaczęliśmy od podstaw, ale to dopiero początek. Potrzeby są ogromne, a apetyt mieszkańców słusznie rośnie - podsumował starosta.

Starosta białogardzki - Paweł Wiśniewski