Bajki dla najmłodszych, powieści dla nieco starszych, ale też słodycze podarowali uczniowie i nauczyciele z Zespołu Szkół nr 12 w Koszalinie najmłodszym pacjentom Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie.
Patryk Miksa, nauczyciel z ZS nr 12 przyznał, że tego typu akcje stały się już szkolną tradycją: - Pomysł narodził się od uczniów. Powiedzieli, że mają sporo książek, które są w dobrym stanie i nie mają co z nimi zrobić. Akcja trwała przez cały grudzień. Każda pomoc jest dla naszych uczniów satysfakcjonująca. Cieszą się, że mogą zrobić coś dobrego i nie kosztuje ich to wiele - powiedział.
Anna Iwanisik, pielęgniarka oddziałowa z oddziału dziecięcego Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie podkreśliła, że takie akcje wywołują dużo uśmiechu nie tylko u pacjentów, ale też i pracowników lecznicy:
- Zawsze cieszę się z takich akcji. To dla nas bardzo dużo znaczy. Pobyt w szpitalu, kiedy dni się dłużą, gdzie przeważa strach, jest trudny. Takie zajęcia to duża odskocznia od tego, co dzieje się w szpitalu - dodała.
Radosław Zmudziński/aj