fot. archiwum prk24
Poseł Prawa i Sprawiedliwości był porannym gościem Radia Słupsk. W rozmowie z Andrzejem Watemborskim odniósł się do umowy handlowej pomiędzy Unią Europejską a krajami Mercosuru.

W sobotę Unia Europejska, reprezentowana przez szefową Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen, przewodniczącego Rady Europejskiej Antonio Costę i komisarza ds. handlu Marosza Szefczovicza oficjalnie podpisała umowę handlową z Mercosurem. Porozumienie to ma ułatwić przepływ produktów przemysłowych i rolnych między UE a blokiem państw Ameryki Południowej.

Podpisaniu umowy sprzeciwiała się m.in. Polska. Minister rolnictwa Stefan Krajewski zaznacza, że w tym tygodniu Parlament Europejski ma głosować nad skargą na umowę do Trybunału Sprawiedliwości. - Bardzo się dziwię, że PSL tak późno reaguje w tej sprawie. Podczas spotkań z rolnikami często mówili mi, że czekają na interwencję szefa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza. Moim zdaniem rolnicy nie zapomną tego Polskiemu Stronnictwu Ludowemu - powiedział Aleksander Mrówczyński.

- Za podpisanie tej umowy odpowiada Unia Europejska, a powinna bronić słabszych krajów. Jestem zawiedziony UE i tak samo zawiedzeni są rolnicy - dodał poseł PiS.

Podczas poniedziałkowej audycji Aleksander Mrówczyński odniósł się także m.in. do restrykcji ws. stosowania kominków i pieców kaflowych oraz do przyznania Zbigniewowi Ziobrze azylu na Węgrzech.

Więcej w poniższej rozmowie.

Andrzej Watemborski/mt/PAP

Posłuchaj

rozmowa Andrzeja Watemborskiego z Aleksandrem Mrówczyńskim