fot.Radosław Zmudziński/Polskie Radio Koszalin

Z rolnikami w koszalińskiej delegaturze urzędu wojewódzkiego rozmawiała koszalińska posłanka Kolacji Obywatelskiej Barbara Grygorcewicz. Wśród tematów były m.in. o rekompensaty za poniesione straty, unijny handel z krajami Mercosuru, embargo na ukraińskie zboże oraz niskie ceny w skupach.

Danuta Lebioda, rolniczka z gminy Bobolice, podkreśliła, że sytuacja w rolnictwie jest obecnie dramatyczna. - Szykuje się czwarty rozbiór Polski. To nie jest demagogia. Na dzień dzisiejszy w całej Unii Europejskiej dziennie upada około dziewięciu gospodarstw rolnych. To, co obecnie dzieje się z produkcją rolną - zwłaszcza w Polsce - przekracza wszelkie wyobrażenia - zaznaczyła, zwracając uwagę, że rolnicy „nie mają tak naprawdę nic, poza swoją ziemią”.

Barbara Grygorcewicz podkreśliła, że rząd podejmuje działania mające na celu poprawę sytuacji w rolnictwie.

Zdaniem posłanki, dzięki współpracy z rolnikami, udało się uchwalić część ważnych przepisów, m. in. chroniących gospodarstwa przed utratą. - Ustawa powstrzymuje postępowania komornicze w sytuacji, gdy rolnik podejmie decyzję o restrukturyzacji swojego gospodarstwa. W takim przypadku komornik nie ma prawa zająć ani ziemi, ani sprzętu - wyjaśniła.

Dodała również, że doprowadzono do zmian w regulaminie ARiMR. - Do tej pory w konkursach wymieniano szeroki katalog wymagań, mimo że wielu rolników posiadało już maszyny i sprzęt, którego nie musieli kupować za środki konkursowe. Ten zapis został zmieniony - zaznaczyła.

Rolnicy zapowiedzieli kolejne protesty. Na ulice Koszalina mają wyjechać 12 grudnia. 18 grudnia mają być w w Brukseli, a 22 stycznia w Warszawie.

Radosław Zmudziński/lp

Posłuchaj

Barbara Grygorcewicz, koszalińska posłanka Koalicji Obywatelskiej Danuta Lebioda, rolniczka z gminy Bobolice