fot. Monar w Kamieniu Rymańskim
Pracownicy Ośrodek Leczenia, Terapii i Rehabilitacji Uzależnień Monar w Kamieniu Rymańskim pokazują młodzieży szkolnej, jak wygląda życie w ośrodku i to, że uzależnienie nie jest zależne od statusu majątkowego czy zawodu. Z tej lekcji skorzystali we wtorek uczniowie Zespołu Szkół im. Bolesława III Krzywoustego w Kołobrzegu.

Joanna Siemionczyk, wychowawca z Zespołu Szkół im. Bolesława III Krzywoustego w Kołobrzegu powiedziała, że choć młodzież ma wiedzę na temat szkodliwości narkotyków, to nie ma świadomości szybkości z jaką wpada się w uzależnienie: - Wydaje im się, ze problem uzależnienia nigdy ich nie dotknie. Myślą, że branie używki podczas imprezy raz na jakiś czas, to dobra zabawa i że są na tyle silni, że tej cienkiej, czerwonej linii nie przekroczą. Niestety życie pokazuje, że wygląda to zupełnie inaczej.

Uczniowie podkreślali, że spotkanie z pacjentami było potrzebne. - Będąc tutaj mogliśmy zobaczyć, czego nie robić w życiu, jakiej drogi nie obierać i czego się wystrzegać - powiedziała jedna z uczennic szkoły branżowej.

Dyrektor Monaru w Kamieniu Rymańskim Wojciech Dopierała podkreśla, że takie spotkania to także korzyść dla pacjentów ośrodka: - Osoby w ośrodku czują się potrzebni, ważni, odczuwają dumę. Robią to z potrzeby serca, bo te spotkania z młodzieżą to piękna wymiana emocji i relacji.

Aby umówić klasę na spotkanie z pacjentami Monaru wystarczy zadzwonić. Numery telefonów są dostępne na stronie Ośrodka Terapii Uzależnień w Kamieniu Rymańskim.

Małgorzata Abramowicz/ar

Posłuchaj

Joanna Siemionczyk, wychowawca z Zespołu Szkół im. Bolesława III Krzywoustego w Kołobrzegu jedna z uczennic szkoły branżowej Wojciech Dopierała, dyrektor Monaru w Kamieniu Rymańskim