Były szef Ministerstwa Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro miał pełną świadomość nieprawidłowości przy przyznawaniu dotacji z Funduszu Sprawiedliwości - podkreśliła rzeczniczka Prokuratora Generalnego prok. Anna Adamiak. Dodała, że część z 26 zarzucanych mu czynów dotyczy poleceń o charakterze przestępczym wydawanych współpracownikom.
- Nie pozostawia wątpliwości w oparciu o materiał dowodowy, że Zbigniew Ziobro miał świadomość nieprawidłowości, jakie odbywały się w ramach przyznawania dotacji z Funduszu Sprawiedliwości. A także, że było to również objęte jego zamiarem, ponieważ wśród tych 26 przestępstw (zarzucanych Ziobrze - przyp. PAP) część z nich w swoim opisie zawiera treść, że Zbigniew Ziobro polecił określone zachowanie swoim współpracownikom, które nosiło cechy przestępstwa - mówiła prok. Adamiak.
- A więc miał pełną świadomość, że i jego działania, i działania członków grupy stanowiły naruszenie prawa - podkreśliła.
Rzeczniczka PG zwróciła także uwagę, że Ziobro, gdy był ministrem sprawiedliwości, nie podjął ani razu żadnych czynności nadzorczo-kontrolnych wobec dysponowania, wydatkowania i rozliczania Funduszu Sprawiedliwości.
Prok. Adamiak poinformowała też, że jeśli chodzi o wątek zakupu inwigilującego oprogramowania Pegasus z pieniędzy Funduszu Sprawiedliwości - o co prokuratura oskarżyła w ubiegłym tygodniu byłego wiceszefa MS i posła PiS Michała Wosia - Ziobro wydał Wosiowi polecenie. - Jeżeli chodzi o zakup słynnego Pegasusa, czyli zawarcie bezprawnej umowy z szefem Centralnego Biura Antykorupcyjnego na zakup urządzenia do stosowania specjalnej techniki operacyjnej, to prokurator - w oparciu o zgromadzony materiał - ustalił, że pan Michał W. uzyskał polecenie do przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w zakresie dokonania takiego czynu - powiedziała prok. Adamiak.
Rzeczniczka PG podała wcześniej, że szef MS, prokurator generalny Waldemar Żurek przekazał do marszałka Sejmu Szymona Hołowni wniosek o wyrażenie zgody na pociągnięcie Ziobry do odpowiedzialności karnej, a także o jego zatrzymanie i aresztowanie. Sprawa dotyczy nieprawidłowości przy wydatkowaniu pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości; według rzeczniczki PG Ziobro w czasie, gdy był szefem MS, założył i kierował zorganizowaną grupą przestępczą, która przywłaszczyła ponad 150 mln zł z tego funduszu.
PAP/aś