fot. PAP/Piotr Kowala
W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Słupsku w czwartek rozpoczęły się trzydniowe Pomorskie Warsztaty Chirurgii Piersi z udziałem 30 chirurgów z ośrodków krajowych i zagranicznych, w tym z Niemiec, Ukrainy i Wielkiej Brytanii. Planowanych jest sześć zabiegów mikrochirurgicznych i naprawczych.

W pierwszym dniu warsztatów zaplanowano operację mikrochirurgiczną z wykorzystaniem nowoczesnych narzędzi, w tym robota Symani. Pacjentką jest 50-letnia kobieta, u której po radioterapii nastąpił nawrót raka piersi.

Dr n. med. Daniel Maliszewski z Oddziału Chirurgicznego Ogólnego i Chirurgii Onkologicznej słupskiego szpitala, pomysłodawca warsztatów, przekazał podczas konferencji prasowej, że u pacjentki wykonana zostanie amputacja z rekonstrukcją, by wyciąć zmianę w całości i zminimalizować ryzyko powikłań. Usunięty zostanie kompleks brodawka-otoczka, usunięcia wymagać będą także płaty skórne. – Ta usunięta całość zostanie zrekonstruowana z tkanek własnych wedle wytycznych europejskich i amerykańskich – przekazał dr Maliszewski.

Operacja powinna potrwać około sześciu godzin, co, jak podkreślił dr Maliszewski, jest postępem w porównaniu z pierwszymi takimi zabiegami, które trwały nawet 12 godzin. Po jej zakończeniu uczestnicy warsztatów przedyskutują ten konkretny przypadek głównie pod kątem powikłań i modyfikacji, które można by zastosować.

W piątek oprócz omówienia na przykładzie wybranych 10 trudnych przypadków medycznych technicznych zagadnień z chirurgii piersi planowane są dwie operacje, w sobotę trzy i będą to „korekty po implantach piersi”. – Musimy umieć sobie poradzić z martwicą, usunięciem implantu, niedokrwieniem i powikłaniem związanym z zastosowanym materiałem – powiedział dr Maliszewski.

Wskazał, że u pacjentów onkologicznych z implantami tych powikłań jest o ok. 30 proc. więcej niż u pacjentów po zabiegach wyłącznie estetycznych, np. po typowym powiększeniu piersi, czyli bezpiecznym zabiegu obarczonym ryzykiem powikłań szacowanym na poziomie poniżej 1 proc.

Dr Maliszewski podkreślił, że do słupskiego ośrodka przyjeżdżają specjaliści, którzy chcą poszerzyć wiedzę z mikrochirurgii. Zaznaczył, że są to zabiegi o charakterze odtwórczym, rekonstrukcyjnym, które na Pomorzu przeprowadzane są tylko w tym szpitalu. – To zabiegi mikrochirurgiczne w zakresie obrzęku chłonnego, w tym po chorobach piersi, obrzęku twarzy, a także zabiegi odtworzenia czucia – wskazał lekarz.

Pomorskie Warsztaty Chirurgii Piersi w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Słupsku odbywają się 12. raz. – W ubiegłym roku wykonaliśmy 121 zabiegów rekonstrukcji piersi, w tym 10 zabiegów w pełnym zespoleniu naczyniowym oraz trzy zabiegi w pełnym zespoleniu nerwowym, które zakończyły się sukcesem. W tych trzech udanych przypadkach wróciło pełne czucie w zrekonstruowanym gruczole piersiowym – przekazał prezes zarządu słupskiego szpitala Andrzej Sapiński.


PAP/ar