Procesy demograficzne na Pomorzu Środkowym po 1945 roku oraz rozwój gospodarczy regionu w XXI wieku - to tematy dyskusji, jaka miała miejsce w Koszalińskiej Bibliotece Publicznej.
Organizatorem wydarzenia była Fundacja Rozwoju Pomorza Środkowego. Jej prezes, dr Jan Kuriata podkreślił, że celem spotkania była promocja regionu: - Pomorze Środkowe jest faktem. Istnieje jako twór geograficzny, ludnościowy, ekonomiczny i, jako fundacja, chcemy o tym przypominać.
Dr hab. Iwona Jażewicz, profesor Uniwersytetu Pomorskiego w Słupsku podkreśliła, że Pomorze Środkowe, choć należy do Polski od niespełna 80 lat, ma już swoją tożsamość: Ta nisza między Szczecinem a Gdańskiem to region ukształtowany ekonomicznie z gospodarką, turystyką, ludźmi, który już tutaj się urodzili, tutaj chcą zostać i pracować.
Dr hab. Grzegorz Przekota, prof. Politechniki Koszalińskiej zaznaczył, że na rozwój Pomorza Środkowego nakłada się wiele procesów. - Bardzo trudne były lata dziewięćdziesiąte ubiegłego wieku i likwidacja państwowych gospodarstw rolnych, co skutkowało olbrzymim bezrobociem, z którym uporaliśmy się dopiero niedawno - przypomniał profesor. Dodał, że dziś największym problemem jest niż demograficzny. - Ale szybciej niż w Polsce rozwija się tu produkcja - podkreślił, wskazując też na olbrzymi potencjał turystyczny regionu.
Fundacja Rozwoju Pomorza Środkowego zapowiedziała organizację kolejnych tego typu spotkań.
rz/zas