Gościem porannego „Studia Bałtyk” był Paweł Szefernaker, koszaliński poseł Prawa i Sprawiedliwości, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, „dwójka” na koszalińskiej liście PiS w wyborach do Sejmu. W czasie rozmowy z Aleksandrą Kupczyk m.in. ocenił dotychczasową kampanię wyborczą. Mówił także o tym, jak przez ostanie cztery lata zmienił się nasz region.
- To była wyjątkowa kampania wyborcza, na pewno bardzo ciężka i wiele osób cieszy się, że już się kończy. Język debaty publicznej jest coraz bardziej agresywny. Bardzo mi się to nie podoba - mówił wiceminister, oceniając kończący się właśnie gorący, przedwyborczy okres.
Paweł Szefernaker dodał, że kandydatów do parlamentu wyborcy powinni oceniać nie przez pryzmat tego, jak się w czasie tej kampanii zaprezentowali i co obiecywali, ale patrząc na ich dotychczasową pracę m.in. na rzecz lokalnej społeczności i regionu. Przypomniał szereg zakończonych lub trwających wielkich inwestycji, m.in. drogowych, które niwelują wieloletnie wykluczenie komunikacyjne Pomorza Środkowego.
- Tylko Prawo i Sprawiedliwość jest gwarantem, że rozwój naszego regionu będzie kontynuowany. Warto by ludzie, którzy ten rozwój rozpoczęli, mieli szansę dalej to robić - powiedział wiceminister.
Wracając do kończącej się kampanii wyborczej, Paweł Szefernaker podkreślił, że dla niego był to czas wielu spotkań, także z osobami, które mają inne poglądy polityczne. - Polityk musi umieć rozmawiać ze wszystkimi, to jest niezwykle ważne. Rozmowa i dyskusja prowadzą do rozwiązywania problemów, a to jest sedno polityki - zaznaczył.
Poseł zachęcał do udziału w wyborach. - To jest święto demokracji. Warto pójść na wybory, aby pokazać w jakim kierunku, naszym zdaniem, powinna iść Polska. Uczestnictwo w życiu publicznym jest bardzo ważne - podkreślał. Dodał, że właśnie dlatego, tak cenne są wszystkie działania prefrekwencyjne, np. „Bitwa o remizy”.
Zapraszamy do wysłuchania rozmowy.
ak/zas