fot. pixabay.com
Od 1 grudnia w mieście obowiązują nowe taryfy, a wysokość opłat za ogrzewanie zależy od kilku czynników - m.in. grupy taryfowej i sposobu rozliczania odbiorcy ciepła z zarządcą nieruchomości.

Jak poinformował prezes Miejskiej Energetyki Cieplnej w Kołobrzegu Andrzej Olichwiruk, to oznacza, że mieszkańcy mogą spodziewać się wzrostu opłat za ogrzewanie od 20 do nawet 50 procent: - To wynika z tego, że są różne metody rozliczania się ze wspólnotami. Niektórzy rozliczają się od metra kwadratowego ogrzanej powierzchni, a inni - według podzielników ciepła. Opłaty zależą także od właściwości termicznych budynków, czy jest on stary lub nowy, czy przeszedł termomodernizację, a także od grupy taryfowej.

Prezes Andrzej Olichwiruk dodał, że na wysokość opłat ogromny wpływ ma wzrost kosztów prowadzenia działalności przez Miejską Energetykę Cieplną: - W ubiegłym roku zapłaciliśmy dziesięć milionów złotych za węgiel, ale wtedy tona tego surowca kosztowała 313 złotych. Spodziewamy się, że za węgiel zapłacimy nawet 50 milionów złotych. Podobnie jest w przypadku gazu. W zeszłym roku zapłaciliśmy dziewięć milionów złotych, a w tym zapłacimy 33 miliony złotych.

Prezes MEC-przypomniał też, że od nowego roku ma wzrosnąć podatek VAT na ciepło.

mw/rz

Posłuchaj

Andrzej Olichwiruk, prezes Miejskiej Energetyki Cieplnej w Kołobrzegu