fot. pixabay.com
Do tragedii doszło w listopadzie 2018 roku. Dziewczynka zginęła w czasie treningu jeździeckiego.
12-latka spadła z konia i doznała poważnych obrażeń głowy na skutek
znalezienia się pod jego kopytami. Kilka dni później zmarła w słupskim
szpitalu.
Śledztwo było prowadzone w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci 12-latki. Zaraz po wypadku zabezpieczono nagrania z monitoringu stadniny, sprawdzano też prawidłowość organizacji zajęć oraz prowadzenia akcji ratowniczej.
Marzena Muklewicz, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, przekazała Polskiemu Radiu Koszalin, że zdarzenie uznano za nieszczęśliwy wypadek i śledztwo zostało umorzone: - Wydano postanowienie o umorzeniu śledztwa na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 kpk wobec stwierdzenia, iż czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego.
Decyzja o umorzeniu śledztwa nie jest prawomocna.
Paweł Drożdż/ar