fot. prk24.pl
Drugiego dnia triduum paschalnego, Aleksandra Kupczyk zaprosiła do rozmowy w porannym „Studiu Bałtyk” rzecznika Kurii Biskupiej w Koszalinie. Ks. Wojciech Parfianowicz mówił o ważności i istocie dzisiejszego dnia zarówno dla katolików, jak i dla osób niewierzących. Wskazał również analogię wydarzeń sprzed 2 tysięcy lat, do dzisiejszych czasów pandemii.

Wielki Piątek, jest wyjątkowym dniem dla katolików na całym świecie. Tego dnia nigdy, w żadnym z kościołów, nie odprawia się mszy świętej. Ołtarze są obnażone: bez krzyża, kwiatów, świeczników i obrusów. - Jest to niezwykle wymowne działanie, ma skłonić do ciszy i refleksji nad wydarzeniami Wielkiego Piątku, nad ofiarą Jezusa Chrystusa i jego śmiercią - wyjaśnił ks. Parfianowicz.

Duchowny tłumaczył, że Wielki Piątek był najbardziej widocznym dla ludzi dniem spośród całego triduum. W ostatniej wieczerzy, którą katolicy upamiętniają w Wielki Czwartek, uczestniczyli uczniowie Jezusa. Zmartwychwstanie, które celebrowane jest w Wielką Niedzielę, według Pisma Świętego, odbyło się bez świadków. Natomiast męka pańska, którą wierni czczą w Wielki Piątek, była uzewnętrzniona i towarzyszyło jej wielu obserwatorów. - Droga krzyżowa, przez którą przeszedł Chrystus, pokazała, jak ogromnego cierpienia doświadczył dla naszego zbawienia. Ból od zawsze towarzyszy człowiekowi. Jezus tak bardzo się z nami solidaryzuje, że podjął się tego wielkiego trudu i w mękach umarł na krzyżu - wskazał duchowny.

Ksiądz Parfianowicz zwrócił uwagę na analogię pomiędzy męką Chrystusa, a dzisiejszym czasem pandemii i trudnościami, z jakimi boryka się współczesny człowiek.

Dzisiaj ludzie umierają pod respiratorami, inni tracą życie w ogromnym bólu, chorując na raka. Są też tacy, których ból wewnętrzny może się okazać dużo większy niż ten fizyczny, którego doświadczył Jezus. Nie o samą mękę Chrystusa jednak w Wielki Piątek chodzi, a o jego ogromną miłość, jaka została odrzucona przez człowieka. ks. Wojciech Parfianowicz

- W Wielki Piątek Chrystus solidaryzuje się z człowiekiem, pokazuje, że w cierpieniu jest sens, o ile doda się do tego miłość - powiedział ks. Parfianowicz. Duchowny zwrócił również uwagę na podobieństwo tego, co od lat głosi kościół do dzisiejszych tendencji.

Paradoksalnie, dziś świat, który często odrzuca Boga, dochodzi do rzeczy, o których kościół mówi od 2 tys. lat. Przykładem jest np. post. Coraz więcej ludzi dziś pości - niekoniecznie z pobudek wiary, lecz motywów zdrowotnych. Umiar jest ważny i dobry dla człowieka, aby uzyskać wolność od rzeczy, którymi na co dzień się otaczamy. ks. Wojciech Parfianowicz

Ksiądz w trakcie rozmowy odwołał się również do organizacji kościołów w Koszalinie w świątecznym okresie. Jak przekazał, przestrzegane są wszelkie restrykcje i zachowany jest należyty dystans. Mówił również o możliwości sobotniego święcenia pokarmów, które jeśli pogoda na to pozwoli, będzie odbywało się na świeżym powietrzu. Ksiądz zalecił jednak, by indywidualnie sprawdzać sposób funkcjonowania poszczególnych parafii.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy.

ak/aś

Posłuchaj

rozmowa Aleksandry Kupczyk z ks. Wojciechem Parfianowiczem