Jeszcze lepsza i poszerzona opieka nad pacjentami onkologicznymi - i to na miejscu, bez konieczności wyjazdu do innych miast. Do tego większy zakres zabiegów małoinwazyjnych oraz plany remontów, które mają poprawić warunki pracy personelu medycznego i komfort pacjentów. 107. Szpital Wojskowy w Wałczu wdraża zmiany i zapowiada dalszy rozwój placówki.
Jak powiedział Polskiemu Radiu Koszalin kierownik Oddziału Chirurgii Artur Wiski, w szpitalu wprowadzono już wystandaryzowaną procedurę laparoskopowej plastyki przepukliny pachwinowej.
- Mamy sprzęt i wykonujemy te zabiegi. Na pewno będziemy rozwijać kolejne procedury medyczne małoinwazyjne. Chcemy wprowadzić zabiegi laparoskopowe jelita grubego, w tym w przypadku guzów jelita grubego. Mamy możliwość konsultacji pacjentów w poradni chirurgicznej i operowania ich na nowym, wyremontowanym bloku operacyjnym z pełnym zapleczem sprzętowym - podkreślił.
Jak zaznaczył, zabiegi małoinwazyjne mają ogromne znaczenie zarówno dla lekarzy, jak i pacjentów. - Zakres zabiegu w obrębie jamy brzusznej jest taki sam, a nawet większy niż w przypadku operacji otwartych. Dla pacjenta korzyścią jest brak dużej blizny i mniejsze dolegliwości bólowe. Po zabiegu pozostają jedynie niewielkie otwory o średnicy około 5 milimetrów oraz małe nacięcie w dole brzucha, przez które usuwamy guz lub inny materiał biologiczny - wyjaśnił kierownik oddziału.
W planach jest także modernizacja samego Oddziału Chirurgii. - Zmian planujemy dużo, przede wszystkim poprawę warunków socjalno-bytowych pacjentów. Oddział czeka przebudowa - plany są już przygotowane i konsultowane. Powstaną sale z pełnym węzłem sanitarnym - zapowiedział Artur Wiski.
Szpital rozwija również opiekę nad pacjentami onkologicznymi. Jak poinformowała koordynatorka leczenia onkologicznego Anna Jabłońska, przy poradni chirurgii ogólnej działa gabinet chorób piersi, a od lutego jego działalność rozszerzono o choroby układu pokarmowego. - Obejmujemy opieką pacjentów z nowotworami żołądka, jelita grubego i odbytnicy oraz innymi problemami związanymi z układem pokarmowym - mówiła Anna Jabłońska.
Podkreśliła, że pacjenci z Wałcza i okolic mogą liczyć na kompleksową opiekę na miejscu.
- Zakładamy kartę DILO, rozpoczynamy diagnostykę wstępną, która potwierdza lub wyklucza chorobę. Jeśli diagnoza się potwierdzi, prowadzimy diagnostykę pogłębioną, a następnie konsylium kwalifikuje pacjenta do zabiegu operacyjnego. Do tej pory chorzy korzystali z dużych ośrodków onkologicznych w Szczecinie, Poznaniu czy Bydgoszczy. Teraz nie muszą już wyjeżdżać - wszystko mają na miejscu - zaznaczyła koordynatorka.
Rocznie z opieki 107. Szpitala Wojskowego w Wałczu korzysta około dziesięciu tysięcy osób.
Przemysław Grabiński/lp