Nabory prowadzone są w formie elektronicznej. W tym roku w 20 miejskich przedszkolach przygotowano około 480 miejsc. Tu pierwszy etap rekrutacji już się zakończył - poinformował Krzysztof Stobiecki, dyrektor Wydziału Edukacji koszalińskiego ratusza.
- W dziewiętnastu przedszkolach utworzono oddziały dla dzieci trzyletnich. W jednej z placówek, ze względu na potrzeby najmłodszych mieszkańców miasta, zostanie uruchomiony oddział wymagający odpowiedniego wsparcia psychologiczno-pedagogicznego. Chodzi o Przedszkole nr 19 przy ulicy Spasowskiego - wyjaśnił Krzysztof Stobiecki, dyrektor Wydziału Edukacji koszalińskiego ratusza.
Nabór do miejskiego żłobka już się rozpoczął i potrwa do 15 kwietnia, a lista dzieci przyjętych zostanie opublikowana miesiąc później.
Jak poinformowała Jolanta Gałan, dyrektor Żłobka Miejskiego w Koszalinie, dla najmłodszych przygotowano blisko 170 miejsc. - Są to oddziały „Jacek i Agatka” przy ulicy Konstytucji 3 Maja, „Skrzat” przy ulicy Lelewela, „Bolek i Lolek” przy ulicy Mireckiego oraz „Maluch” przy ulicy Jagoszewskiego. Nie prowadzimy rekrutacji do oddziału przy ulicy Dokerów i Chrzanowskiego. W ubiegłym roku zostały wypowiedziane umowy - przekazała Jolanta Gałan.
Rekrutacja odbywa się w oparciu o kryteria takie jak zamieszkanie rodzica na terenie miasta oraz obowiązkowe szczepienia dziecka. Dodatkowe punkty przyznawane są m.in. za wielodzietność rodziny, niepełnosprawność rodzica lub dziecka oraz objęcie dziecka pieczą zastępczą.
Dodatkowa rekrutacja zostanie uruchomiona do budowanego żłobka przy ul. Lechickiej. Placówka ma zostać otwarta we wrześniu i zapewni opiekę około stu dzieciom. Równocześnie rozpoczął się nabór do koszalińskich szkół podstawowych - podkreślił Krzysztof Stobiecki.
- Mamy trzynaście szkół podstawowych, z czego jedenaście to placówki obwodowe. Dwie szkoły nie mają obwodu - to Szkoła Sportowa nr 1 przy ul. Zwycięstwa oraz Szkoła Podstawowa Integracyjna nr 21 przy ul. Podgórnej - poinformował. Dodał, że nabór do koszalińskich szkół podstawowych potrwa prawie do końca kwietnia.
Radosław Zmudziński/lp