fot. pixabay.com

Zdaniem wiceprezes Kaszubskiego Stowarzyszenia Producentów Truskawek Edyty Klasy zima, choć bardzo mroźna, nie miała negatywnego wpływu na plantacje tych owoców. System korzeniowy przed zniszczeniem ochroniła gruba pokrywa śnieżna - oceniła.

Truskawka kaszubska (po kaszubsku: kaszëbskô malëna) jest produktem tradycyjnym województwa pomorskiego. Rozporządzeniem Komisji Europejskiej w 2009 r. nazwę produktu zarejestrowano jako Chronione Oznaczenie Geograficzne.

Wiceprezes zarządu Kaszubskiego Stowarzyszenia Producentów Truskawek Edyta Klasa powiedziała PAP, że ubiegłoroczne zbiory były dobre pod względem cen, ale zdecydowanie mniejsze, ponieważ uprawy truskawek dotknęły majowe przymrozki. - Niestety nasze uprawy często dotykają wiosenne przymrozki, więc również z tego powodu odnotowaliśmy straty, ale ogólnie sezon nie należał do najtrudniejszych – oceniła.

Rozmówczyni PAP podkreśliła, że według przewidywań plantatorów tegoroczne mrozy nie powinny wpłynąć negatywnie na plony. - Nie dotknęły one naszych truskawek z powodu dużej pokrywy śnieżnej, która ochroniła system korzeniowy przed zniszczeniem. Jeżeli korzeń jest zmarznięty, to krzaki nie zaowocują – tłumaczy ekspertka.

Podkreśliła przy tym, że kaszubską odmianę truskawki od innych odróżnia m.in. tradycyjny sposób uprawy.

- Są to uprawy pod gołym niebem. Nie mamy jakichś szczególnych sposobów na ochronę owoców przed warunkami atmosferycznymi. Jedynie w trakcie wiosennych przymrozków, gdy zejdzie już pokrywa śnieżna, plantatorzy często okrywają pola agrowłókniną – powiedziała Edyta Klasa.

Zauważyła jednocześnie, że ochrona truskawki kaszubskiej w ten sposób może spowodować przyspieszenie jej wegetacji.

- Nam nie zależy na tym, aby nasze truskawki owocowały wtedy, kiedy owocują te z innych regionów kraju. Na Kaszubach mamy jeden z najkrótszych okresów wegetacji w Polsce. Późne dojrzewanie truskawek ma wpływ na ich walory smakowe. To jest jeden z wyróżników truskawek kaszubskich – zaznaczyła ekspertka.

Dopytywana o cenę owoców w ubiegłym roku Edyta Klasa zauważyła, że uprawy bilansują się w cyklach czteroletnich. - Bywa rok, w którym truskawki dobrze owocują i cena jest dobra, a za chwilę przychodzi sezon, kiedy cena bywa poniżej kosztów produkcji – wskazała.

Podkreśliła ponadto, że uprawy truskawek wymagają znacznych zasobów ludzkich. - W ostatnich latach borykaliśmy się z brakiem rąk do pracy, więc koszty zatrudnienia pracowników były dość istotnym czynnikiem, wpływającym na ostateczną cenę owoców – wyjaśniła.

Znawcy truskawek przekonują, że ze względu na warunki dojrzewania truskawkę kaszubską odróżnia od innych gatunków większa zawartość cukru w owocach. Ma na to wpływ specyficzny mikroklimat Pojezierza Kaszubskiego, głównie występujące tu latem dobowe wahania temperatury.

PAP/zn