fot. chelminiacy.toya.net.pl
Uczestnicy branki do wojska w 1982 roku wspominali te ciężkie chwile. Do obozu internowania w Chełmnie trafiło wówczas wielu mieszkańców Koszalina i okolic

Kim są "Chełminiacy"? Po delegalizacji Solidarności, przed planowanym ogólnopolskim protestem, działacze związkowi zostali powołani w 1982 roku na specjalne ćwiczenia wojskowe. W rzeczywistości były to skoszarowane obozy internowania. Do Chełmna pod namioty trafiło ponad 300 osób. Byli wśród nich ludzie chorzy, niepodlegający służbie wojskowej.

- Kadra obozu pochodziła z jednostek karnych. Warunki były ciężkie. Prześladowania, szykany, prowokacje i represje były na porządku dziennym - powiedział Polskiemu Radiu Koszalin Władysław Etc z Koszalina.

Do obozu internowania trafiło wielu mieszkańców Koszalina i okolic.

- To świadczy o tym, że w tamtych czasach w regionie działał silny ruch oporu - podkreślił Tadeusz Antkowiak, przewodniczący Stowarzyszenia "Chelminiacy". Dodał, że założenie organizacji 35 lat temu było koniecznością.

Do stowarzyszenia należy ponad 140 osób, z czego niemal 100 pochodzi z Koszalina.

ak/ar

Posłuchaj

Władysław Etc z Koszalina opisuje warunki panujące w obozie Tadeusz Antkowiak, przewodniczący Stowarzyszenia "Chelminiacy"