Przed Sądem Rejonowym w Koszalinie w środę rozpoczął się proces 46-latka oskarżonego o siedem przestępstw posiadania, rozpowszechniania i utrwalania treści pornograficznych z udziałem dzieci, w tym na szkodę pięciu dziewczynek w wieku 11 i 8 lat.
Przewodniczący rozprawie sędzia Jarosław Sroczyński wyłączył jawność całego procesu ze względu na charakter sprawy i prywatny interes pokrzywdzonych małoletnich.
46-letni Rafał B. z Koszalina, doprowadzony z aresztu, stanął przed sądem pod zarzutami popełnienia siedmiu przestępstw posiadania, rozpowszechniania i utrwalania treści pornograficznych z udziałem dzieci, w tym na szkodę pięciu dziewczynek.
Śledztwo prowadziła Prokuratura Okręgowa w Szczecinie. W grudniu ub.r. zakończyła je i przeciwko mężczyźnie skierowała akt oskarżenia do koszalińskiego sądu.
Zgodnie z ustaleniami śledztwa do przestępstw zarzucanych Rafałowi B. dochodziło od 2019 r. do 23 października 2024 r. w Koszalinie.
To wówczas, zdaniem prokuratury, Rafał B. uzyskał dostęp, posiadał i rozpowszechniał treści pornograficzne z udziałem małoletnich poniżej lat 15 oraz zwierząt w liczbie kilkudziesięciu tysięcy plików.
Czterem dziewczynkom, jak wskazała prokuratura w akcie oskarżenia, Rafał B. prezentował wykonanie innej czynności seksualnej i utrwalał treści pornograficzne z udziałem dwóch małoletnich. Piątą dziewczynkę namówił do innej czynności seksualnej, utrwalił ją i prezentował. Złożył tej małoletniej propozycję obcowania płciowego. Chciał się z nią spotkać. Pokrzywdzone dziewczynki, gdy dochodziło do przestępstwa na ich szkodę, miały po 11 i 8 lat.
Oskarżony, co ustaliło śledztwo, dopuścił się zarzucanych mu przestępstw poprzez wykorzystanie sieci peer-to-peer oraz popularnych aplikacji do prowadzenia chatów internetowych.
Rafał B. w śledztwie przyznał się jedynie do posiadania zakazanych treści pornograficznych. Odmówił ustosunkowania się do pozostałych zarzutów i składania wyjaśnień. Mężczyzna nie był dotychczas karany sądownie.
Grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności.
PAP