Kołobrzeski cmentarz powinien zostać jak najszybciej zmeliorowany - alarmuje Kołobrzeżanin Wiesław Mróz. Wtóruje mu miejski radny Krzysztof Plewko.
Wiesław Mróz opisuje sytuację, którą zaobserwował, a która dla rodzin zmarłych może być bardzo przykra: - W grobach na nowym cmentarzu znajduje się woda. Dlatego trumna (podczas pogrzebu - dop. red.) nie jest spuszczana do samego końca. Dopiero jak się już wszyscy żałobnicy rozejdą, to winda opuszcza ją dalej, do wody, a grób jest zasypywany.
W tej sprawie wysokich wód gruntowych i konieczności odwodnienia kołobrzeskiego cmentarza już trzy lata temu interpelował kołobrzeski radny Krzysztof Plewko. - Pisałem w tej sprawie pismo do pani prezydent, aby zająć się odprowadzaniem wód, by mogły swobodnie opadać - zaznacza.
Rzecznik prezydent Kołobrzegu Michał Kujaczyński tłumaczy, że proces odwadniania całego cmentarza prowadzony jest etapami. - Odwodnienie jest wykonywane każdorazowo, kiedy budowane są nowe alejki. Całościowo zostanie to „spięte” po zakończeniu inwestycji. To jest proces, który będzie trwał - informuje rzecznik.
Radny Krzysztof Plewko zamierza ponownie interpelować w sprawie melioracji cmentarza, obecne działania miasta uważając za niewystarczające.
jb/red.