fot. Mateusz Sienkiewicz/Polskie Radio Koszalin
fot. Mateusz Sienkiewicz/Polskie Radio Koszalin
fot. Mateusz Sienkiewicz/Polskie Radio Koszalin
fot. Mateusz Sienkiewicz/Polskie Radio Koszalin
fot. Mateusz Sienkiewicz/Polskie Radio Koszalin
Pierwszy raz w Polsce skaner 3D został wykorzystany do utrwalenia organów, a nie budynku. Wirtualny, przestrzenny obraz XIX-wiecznego, zbudowanego przez Barmina Gruneberga instrumentu pozwoli na jego precyzyjną odbudowę.

O szczegółach wykorzystania skanera do prac nad organami mówi organmistrz Witalij Czyżewski: - Na podłodze, elementach konstrukcji szafy i suficie są ślady tego starego instrumentu. Istotą skanowania jest sprawienie, by te ślady były czytelne. Jeżeli zobaczymy dokładnie do czego służył dany otwór, czy jakie wkręty do niego pasowały, to będziemy mogli tę wiedzę wykorzystać przy rekonstrukcji instrumentu.

Adam Chłopkiewicz, który wykonuje skan połczyńskich organów, podkreśla, że nie będzie on wirtualnym spacerem wokół obiektu, ale trójwymiarowym projektem, na którym każdy element będzie można zmierzyć z dokładnością co do milimetra: - To inżynierskie zadanie. Skan to precyzyjne odwzorowanie przestrzeni, złożone z miliardów punktów. Tych danych będzie zatem bardzo dużo.

W ramach rekonstrukcji i renowacji XIX-wieczny instrument w kościele mariackim ma odzyskać swój blask i dawne brzmienie. Szacuje się, że koszt tego przedsięwzięcia to nawet 2,5 mln złotych. Do tej pory stowarzyszenie dbające o instrument przeznaczyło na ten cel prawie pół miliona złotych, które pozyskało ze zbiórek publicznych i dotacji od różnych instytucji.

ms/ar

Posłuchaj

Witalij Czyżewski Adam Chłopkiewicz