Koszalin świętuje majówkę w rytmie kultury hip-hopowej. Trwa kolejna edycja KLIN City Graffiti Jam, a w hali przy ul. Głowackiego odbyły się zawody breakdance „Pomorska Zajawka”.
W ramach graffiti jamu artyści z Polski i zagranicy malują wielkoformatowe murale m.in. na ścianach Aresztu Śledczego przy ul. Młyńskiej oraz pobliskich garażach. W tym roku w wydarzeniu bierze udział około 150 twórców.
- Motywem przewodnim jest energia koloru. Chcemy pokazać, jak z szarości powstaje coś żywego - mówi organizator Mariusz „Kresh” Brzozowski.
Integralną częścią wydarzenia są warsztaty dla dzieci i młodzieży pod hasłem „Wyłącz ekran, włącz życie”. Najmłodsi mogli spróbować swoich sił w graffiti i tworzyć własne prace pod okiem artystów. Prowadziła je Katarzyna Soroko. - Przyjechały do nas dwa autobusy MZK. Jeden jest pomalowany przez artystów i stanowi inspirację dla dzieci. Obok stoi drugi, który malują najmłodsi - mówiła artystka.
Tego dnia odbyła się także „Pomorska Zajawka” - zawody breakdance, które zgromadziły blisko 300 tancerzy. Tegoroczna edycja miała szczególny charakter, ponieważ grupa NASA Koszalin świętuje 25-lecie działalności.
- Kawał czasu za nami. Nie spodziewałem się, że minie tak szybko. Najważniejsze jest dziś to, żeby młodzi czerpali z tego radość. Ta kultura się rozwija i daje coraz więcej możliwości - podkreśla Piotr Madera, b-boy Wezyr.
Wielkoformatowe murale powstają także na ścianie garaży przy ulicach Chałubińskiego i Karłowicza. Prace nawiązują do jubileuszu grupy NASA Koszalin.
- Tworzymy kompozycję graffiti, która upamiętni ich działalność na przestrzeni lat - od figur breakdance po elementy kultury hip-hopowej - mówi Łukasz „Lukse” Szamburski.
Zakończenie artystycznych działań zaplanowano na niedzielne popołudnie.\
Arkadiusz Wilman/zn