
Sąd Okręgowy w Koszalinie skazał Mariusza Sz., byłego dyrektora Urzędu Morskiego w Słupsku za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości. Tym samym uchylił wcześniejsze orzeczenie Sądu Rejonowego w Sławnie, który warunkowo umorzył postępowanie, nie odbierając mężczyźnie prawa jazdy.
Przypomnijmy, podczas kontroli drogowej badanie alkomatem wykazało u Mariusza Sz. 1,8 promila alkoholu. Jak wyjaśniła sędzia Sądu Okręgowego w Koszalinie Sylwia Wróbel, stopień nietrzeźwości był jednym z istotnych argumentów przemawiających za wydaniem wyroku skazującego.
- Oskarżony był pod wyraźnym wpływem alkoholu i musiał w związku z tym zdawać sobie sprawę ze swojego stanu nietrzeźwości. Warto podkreślić, że świadek, który w sklepie stał obok oskarżonego, był policjantem po służbie i wyczuł intensywną woń alkoholu od oskarżonego. Widząc, że autem oskarżony ruszył z parkingu, zawiadomił policję, że taki kierowca jeździ po naszych drogach - powiedziała sędzia.
Mariusz Sz. został skazany na 10 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. Sąd orzekł wobec niego również czteroletni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Mężczyzna musi ponadto zapłacić łącznie 10 tysięcy złotych świadczeń pieniężnych, w tym 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym.
Wyrok jest prawomocny.
Marcelina Marciniak/zn






