
Trwa rekrutacja do Urzędu Morskiego w Słupsku. Zatrudnionych jest tam obecnie 240 pracowników, a potrzebnych - 290.
- Jest trudno, nie ukrywam, ale dajemy radę. Nawet spotykamy się z podziękowaniami od inwestorów i naszych klientów za szybkie rozpatrywanie spraw. Poziom wynagrodzeń rzeczywiście nie jest dla nas satysfakcjonujący. Podejmujemy działania, żeby były one na poziomie Urzędu Morskiego w Gdyni czy Szczecinie. Związki również prowadzą działania w ministerstwie infrastruktury, żeby doprowadzić do wyrównania tych wynagrodzeń. Jednak pomimo tego, że te proponowane wynagrodzenia są dosyć niskie, jakieś oferty do nas wpływają - podkreśliła dyrektorka Urzędu Morskiego w Słupsku.
Trwają inwestycje, które są nadzorowane przez Urząd Morski w Gdyni i w Szczecinie. Anna Sędzińska mówiła także o formie współpracy dotyczącej przebudowy portu w Ustce czy w Łebie: - Nasi pracownicy są oddelegowani do uczestniczenia w tych inwestycjach, więc ta współpraca jest. W związku z tym, że inwestorom jest Gdynia albo Szczecin, to oni podejmują decyzje. Jesteśmy obserwatorami, żebyśmy wiedzieli - jak zostaną te inwestycje nam przekazane - co zostało zrobione.
Zapraszamy do wysłuchania rozmowy.Andrzej Watemborski/aj




